Rob Halford

Robert John Arthur Halford

[{"id":20,"name":"voices","above5p":true,"career":{"name":"aktor dubbingowy"},"ranking":{"name":"Ról głosowych","link":"/person/ajax/roles/391058/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":11,"rate":9,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/391058/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":6,"rate":7.5,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":true,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/391058/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":4,"rate":8.25,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":21,"name":"himself","above5p":true,"career":{"name":"we własnej osobie"},"ranking":{"name":"Występów","link":"/person/ajax/roles/391058/21","url":"/ranking/person/himself"},"rating":{"count":2,"rate":9,"desc":"oceny","profession":"występów osoby"}}]
9,0
11 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Rob Halford
  • głos Metalu po Jamesie Hetfieldzie!!!!!!!!!!!!!!

  • goandrewgo_ Najlepszy "głos metalu" dużo PRZED Jamesem Hetfieldem!!

  • Egon_Olsen Dokładnie lubię Metallicę i głos Hetfielda ale Rob Halford jest sto razy lepszy poza tym Metallica mogła się wzorować na Judas Priest.

  • użytkownik usunięty

    sebastian22221 Wcale nie po Robercie Halforcie najlepszy głos ma Bruce Dickinson z Iron
    Maiden.

    A dopiero za nimi jest James Hetfield!

    Pozdrawiam

  • A nie, bo Dickinson jest przed Halfordem.

  • _Andrzej_ A nie, bo James Hetfield jest 3/4 po Dickinsonie, 2/3 prze Halfordem, a wszyscy i tak za Kingiem Diamondem, Anselmo i Petrozzą :P

  • klajsterbelej Wiem, że i tak wszyscy się wzorowali na Judas Priest, ale wokalnie, jeśli chodzi o metal, wolę tych trzech panów, i jeszcze Joey Belladonna, Tom Angelripper, Glenn Danzig, David Vincent i Chuck Schuldiner do tego :P

  • klajsterbelej Dla mnie Rob Halford jest zaraz po Dickinsonie :)
    A Dickinson u mnie jest number one!

  • sebastian22221 Zgadzam się, Dickinson to najlepszy wokalista w histori, potężny i przerażający głos, this is it !

  • WujekAngelo a dla mnie ich wszystkich jedzie Jeff Scott Soto albo na przykład Steve Perry albo Graham Bonnet:)
    Dickinson wcale nie jest jakims metalowo wokalnym bogiem, baa wrecz przeciwnie jest luzno parunastu lepszych od niego. Bruce wedlug mnie czasami spiewa zbyt silowo a barwa miejscami przypomina kluchy w gębie.
    Po prostu sie tak utarło. Młode batony pierwsze co zjadaja z metalowego grania to IM i zakochuja sie jak w pierwszej dziewczynie ktora dala nam pomacac cipę a DickINson staje sie bogiem. Nic bardziej mylnego, po prostu mało jeszcze słyszeliście.
    Srac na Iron Maiden. Ludzie otworzcie oczy i poszperajcie.

    a w sumie jesli o Soto juz mowie to przypomnialo mi sie cos takiego:
    http://www.youtube.com/watch?v=KEIqHvCCvy8 mistrz :D



    P.S co do Halforda sie zgodze - swietny wokalista

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Disco_Destroyer Ale nie musisz tak wyzywać. Twoje wypowiedzi świadczą tylko o Twoim nikłym ilorazie inteligencji i że nie potrafisz argumentować swych wypowiedzi. To że może kilku ludzi znasz takich jak napisałeś wyżej nie znaczy, że wszyscy fani IM są tacy. IM jednak wkład w metal ma, temu nie zaprzeczysz, a Dickinson jest idolem dla wielu młodych wokalistów, tak jak Halford czy James.

  • MoDEddie Nikogo nie wyzwałem, a że młody nie może przełknąć tego że nie jestem fanem Bruce'a i IM to juz jego problem. On zaczął ja skończyłem. Wszystko co chciałem powiedzieć powiedziałem i poprałem to solidnymi dla mnie argumentami.
    Oczywiście nie wszyscy fani IM to batony w okularkach, są też przecież starzy fani mający po 50 lat itp. ale załoze sie ze sebastian22221 nalezy do tej pierwszej grupy hehe :)

  • Disco_Destroyer Disco Polo to do Ciebie najbardziej pasuje, Dickinson to wybitny wokalista a ty tego i tak nie zmienisz.

  • sebastian22221 Mam nadzieje ze Twoje horyzonty muzyczne poszerzą się z wiekiem, czego Ci życzę. Pozdro

  • Disco_Destroyer O gustach się nie dyskutuje ale widocznie Ty tego nie wiesz, powiedz mi co jest złego w takich zespołach jak:
    Iron Maiden
    Judas Priest
    Saxon
    Black Sabbath z Dio np
    Scorpions

    Jeśli to są złe zespoły znaczy że masz nierówno pod sufitem! Albo po prostu niepotrafisz zrozumieć innego gustu.

  • sebastian22221 Halford w metalu zdecydowanie na pierwszym, potem długo nic, Dio, i Dicknson. A gdzieś wokół tej trójki Axl Rose. Hetfield, z całą sympatią, daleeeko po nich.

  • reesee Axl nie pasuje mi do głosu metalowego.
    Uwielbiam Go, ale wydaje mi się że powinien być w innej kategorii. :>

  • imNOTalone No niby tak, ale to nie zmienia faktu, że to jeden z najlepszych wokalistów ever :DD

  • reesee Bez wątpienia :)

  • reesee Halford niezaprzeczalny number one, bardzo blisko niego Ian Gillan z Deep Purple oraz Robert Plant (czasy przed operacją gardła) z Zeppelinów, później długo nic, gdzieś tam się Dio pałęta, Dickinson, a dalej to już nie wiem.

  • użytkownik usunięty

    Hnyszard Jak już tak wyliczacie to kompromitacja, że nikt nie wspomniał Geoff'a Tate'a z Queensryche ^^

  • klajsterbelej Wszyscy wzorowali się na Judasach pod jakim względem? Bo Dickinson wokalnie czerpał najwięcej od Gilliana z Purpli. Axl Rose? Oral Sex to ciota. I proszę tu nie mieszać wspomnianego powyżej Planta, czy Iana, bo mimo, iż Zeppelini i Purple byli pionierami w tworzeniu zalążków heavymetalu, to bezpośrednio byli związani bardziej z hard rockiem, nie samym metalem (jak np. takie Black Sabbath), a temat dotyczy chyba tylko wokalistów metalowych. ^ ^"

  • goandrewgo_ Powiem krótko poczytajcie, posłuchajcie i wróćcie tu jak skończycie podstawówkę drogie dzieci.
    Przepraszam jeżeli uraziłem starszaków oblatanych w tym temacie.
    Co do Halforda i Dickinsona, myślę, że mają niezły ubaw czytając kłótnie motłochu na portalach takich jak ten i innych co do ich osób i porównywania na siłę dwóch kompletnie odmiennych światów.

  • goandrewgo_ Hetfield to cienki leszczyk, a Metallica jest słabiutka. Gitarzysta, który nie potrafi zagrać własnej solówki na koncercie, nauczyć się banalnego riffu (Some Kind of Monster, please), perkusista, który lepiej niż na grze zna się na pozywaniu o prawa autorskie. Kiedyś mieli przynajmniej kumatego basistę, który był w stanie stworzyć coś nieszablonowego, a teraz działania Metallici ograniczaja się do odcinania kuponów i wydawania kolejnych części Unforgiven. Upadły zespół, który nie wiadomo dlaczego wciąż ma fanów, podczas gdy zupełnie ignoruje się takie legendy jak np. Testament (Formation of Damnation zgniotło w swoim roczniku WSZYSTKO co przyniósł metal w 2008). Ale nie, lepiej obsrywać się Hetfieldem, Kapitanem Kirkiem itp. James nie ma ŻADNEGO startu do Halforda. Co do wynikłej dyskusji o Dickinsonie - rewelacją nie jest. Nie jestem pewny, czy umieściłbym go w pierwszej piątce metalowych wokalistów, ba - w pierwszej dziesiątce. Niestety zna się tylko wokalistów najbardziej "oblukanych" zespołów, stąd to zbiorowe omamienie.

  • Mr__Pink Popieram, Metallica to zespół dla początkujących w słuchaniu metalu, a Hetfield miał bardzo ciekawy głos, a teraz śpiewa słabo strasznie. Mi sie osobiście podoba najbardziej z metalowych głosów Tom Araya, śpiewa na bardzo wysokim poziomie, chociaż jego głos przeszedł ewolucje,

  • Mr__Pink Z jednym się nie mogę zgodzić - James ma całkiem udane riffy.
    PS. Polecam Wszystko jest iluminacją :)

  • edi_nie_oglada_filmow Akurat o riffowaniu Jamesa nie napisałem ani słowa i to jest akurat kwestia sporna. Ale z wyrażeniem "całkiem udane" bezboleśnie mogę się zgodzić :)

  • Mr__Pink Przepraszam, "james to leszczyk" to zwrot jedynie do tematu, nie całościowa ocena. Rozumiem. Ale raczej bezsporna. Proste chwytliwe riffy to jednak metallica miała.

  • goandrewgo_ Żart? Można się spierać, czy Rob lepszy, czy Dio, czy Bruce, ale Hatfield przecież w ogóle nie ma głosu... Jest poza konkurencją. Ludzie, bo skisnę. xD

  • użytkownik usunięty

    goandrewgo_ Właże na powazny - jak mniemam - portal a tu....PRZEDSZKOLE. dZIECI SIE PRZESCIGUJĄ - KTO MA LEPSZA ZABAWKĘ i dyskutują o "wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Świetem Wielkiej Nocy". Wszyscy wymienieni przez was wokaliści sa świetni. Ja lubię brzmienie głosu Danziga, Planta, Osbouurne'a, Wiwczarka,Cavallery, Petrozzy, Arayi, ale też np. Avidian'a, czy Marka Dyjaka, Riedla, czy Grechuty, Niemena, Nalepy ....Ok starczy, bo lista długa. Halforda usłyszałem w 1978 i do dziś jest w moim gronie charyzmatycznych i nieprzeciętnych wokali.. Porównywać?Kto lepszy...jakie kryteria i po jakiego ch...sie pytam?! Ja nie porównuję, ja się tych Panów /i kilku Pań/ wokalem delektuję. Wiekszość z tych, których wymieniłem, słyszałem na koncercie i DAJĄ RADĘ.Kideys czytałem podobną dyskusję na temat gitarzystów. Też sie ubawiłem, choc i nieco zmęczyłem, bo najsłynniejsze riffy, te nieśmiertelne i zapadajace w pamięć na wieczność, to nie Satriani, czy Vai ale te, od których początkujący gitarzysta zaczyna - Hey Joe, Hotta Lotta Rosie, Smoke On The Water.... Wiem - o wokalach tu mowa, ale chodzi mi o analogię. Peace M...ers!I tyle mego zdania w temacie!

  • Fani rocka/metalu uwielbiają rankingi i wyścigi, kto lepszy, szybszy itd. Wokaliści, gitarzyści, perkusiści... Wszyscy w tych zawodach biorą udział. Nikomu nie wystarczy "moim ulubionym wokalistą/gitarzystą jest X", "X jest najlepszy" brzmi poważniej.

  • goandrewgo_ Hetfield,z tym swoim głosem ,to za przeproszeniem może Halfordowi zrobić(o ironio)..wiesz co ;)

  • caffeini Hetfield miał głos od 1988 do 1995. Halford od 1975 do dziś daje radę!

  • kamfpv http://www.youtube.com/watch?v=MoDbAd4fYBA&hd=1
    znajo?

  • kamfpv https://www.youtube.com/watch?v=tormYU27Ldk
    own na konicu ^^