trochę mnie martwi to, że De Niro bierze coraz więcej nowych ról i zbyt się rozdrabnia. Jest genialnym aktorem lecz moim zdaniem powinien skupić się na jednej czy dwóch rolach na rok.
Fakt. Gra dużo mało znaczących ról, drugoplanowych itp. Choć nawet po takich rolach zapada w pamięć. Jest aktorem ''z górnej półki'' i dziwi mnie to, że nie gra bardziej znaczących ról, oczywiście mówię tutaj o obecnych czasach. Filmy z lat 70 i 80 z jego udziałem to prawdziwe klasyki, może nie każde zasługują na Oskara, ale na pewno warto je zobaczyć. ;)
Z lat 90 też jest wiele klasyków w których zagrał De Niro. Mowa tutaj o Chłopcach z ferajny, Kasynie, Prawie Bronxu, Gorączce, Przebudzeniach, Chłopięcym świecie i innych, których zapewne nie wymieniłem :)
Tak pewnie, że są. Nie widziałam wszystkich filmów z nim, ale wydaje mi się, że jego ostatnie, bardzo dobre role skończyły się wraz z latami 90. Szkoda, bo to świetny aktor i mógłby jeszcze sporo pokazać, może jeszcze mu się to uda... :)
Uda mu się za rok. Poczytaj na temat filmu, który wymieniłem na początku tego tematu :)
Chyba każdy wielbiciel filmów gangsterskich, kryminałów, thrillerów i innych podobnych gatunków nie może się już doczekać. Jeżeli ten film wypali, będzie miał naprawdę dobry scenariusz i żadnych błędów, to z całą pewnością zgodziłbym się, gdyby właśnie po tym filmie De Niro powiedział:
"Nagrałem się już w wielu filmach, ten film był moim ostatnim - przechodzę na emeryturę".