fajny był aktor a tu tak pusto. Chociaż fakt, że zawsze miałem go za debila (nie, że jakiś zarzut, ot, obserwacja po prostu), ale pewnie to przez jego role.
Widziałem go w kilku świetnych filmach, a moja ulubiona rola Roberta to "Parszywa dwunastka" - znakomicie tego sztywniaka zagrał!
W tym filmie RR wprost hipnotyzuje swą ambiwalencją. Do samego końca nie wiadomo co o nim myśleć! Świetna rola!
Wygląda w filmach na ważniaka i dobry aktor z niego był.
Uszczypnijcie mnie, bo nie mogę uwierzyć że taki wybitny aktor ma tylko jeden temat.
idealnie pasuje do munduru :D