Aktor bardzo dobry, szkoda ze juz go nie ma wsrod nas :( Mi najbardziej utkwila w glowie jego charyzmatyczna rola Quinta w "Szczekach"...(*)
tak, szczerbaty, obleśny Quint, król morza. "To jest mój kuter, a na moim kutrze ja jestem kapitanem, pierwszym oficerem, matem i bosmanem. On może robić za balast." Inne cytaty umieściłem na forum Szczęki.