Hiszpania, 1981 rok. Uzbrojeni mężczyźni napadają na bank i biorą setki zakładników. Odważna dziennikarka próbuje prześcignąć władze i odkryć prawdziwy motyw sprawców.
Kuba, osiemnaście lat temu. Młody i uczciwy Edmundo Dantés, pracownik Ministerstwa Budownictwa, zostaje niesłusznie oskarżony o przestępstwo, którego nie popełnił. Pada ofiarą intrygi uknutej przez troje Hiszpanów zamieszanych w budowę luksusowego kurortu: Cristóbala Herrerę, Fernanda Mondego i Helenę Vilaforte. Ambicja, zazdrość i żądza zemsty sprawiają, że Edmundo trafia do więzienia, a wkrótce potem dowiaduje się o śmierci swojej narzeczonej Mercedes w tragicznym wypadku. Złamany dawnym życiem Edmundo znika, a na jego miejsce pojawia się Alejandro Montecristo - wpływowy, charyzmatyczny biznesmen stojący na czele technologicznej korporacji Simbad. Po latach wraca do Hiszpanii, przekonany, że nadszedł czas rozliczeń z tymi, którzy odebrali mu wszystko. W Madrycie, wspierany przez zaufanych współpracowników, krok po kroku realizuje plan zniszczenia pozycji Cristóbala, finansowego upadku Fernanda i politycznej kariery Heleny. Starannie zaplanowany odwet zaczyna jednak wymykać się spod kontroli. Pojawienie się Alby, córki Fernanda, do złudzenia przypominającej zmarłą Mercedes, budzi w Montecristcie emocje, które uważał za dawno utracone. Z czasem bohater zaczyna dostrzegać, że jego działania ranią nie tylko winnych, lecz także niewinnych ludzi, a spirala zemsty może doprowadzić do jego własnego upadku.
Madryt, rok 1720. Utalentowana kucharka wpada w oko owdowiałemu księciu, który powraca do arystokratycznego społeczeństwa. Ekranizacja powieści Fernanda J. Múñeza.
Nauczycielkę zaczynającą pracę w szkole średniej prześladuje sprawa podejrzanej śmierci sprzed kilku tygodni. Kobieta zaczyna się obawiać o swoje życie.
„Gordos” to pizza, lody, czekolada, słodycze, kalorie, dużo kalorii. To także poczucie winy, pożądanie, strach, nadzieja, marzenia, seks, rodzina, miłość... Film jest optymistyczny, cudowny, cierpki, czuły, ostry, lekki i głęboki. To komedia. To dramat. To zbiór sprzeczności. To życie! „Gordos” to komediodramat. Pięć opowiadań o nadwadze członków grupy terapeutycznej. Ludzie nie spodziewają się schudnąć, ale raczej znaleźć przyczynę tycia. Szukają powodów niechęci do własnego ciała. Nie chodzi tu jednak o kilogramy, ani o ciało. Nadwaga jest tylko metaforą rzeczy, które łykamy dzień po dniu i które rozwijają się wewnątrz nas. Rzeczy, które są tak trudne do wyrażenia, do stawienia im czoła, a nawet do zaakceptowania.
GranatowyPrawieCzarny to stan ducha, niepewna przyszłość, kolor. Kolor którego czasem nie rozpoznajemy, który zmienia się w zależności od światła, kąta patrzenia i nastawienia. Kolor, który przypomina, że czasem się mylimy, a rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają. Jorge właśnie odziedziczył interes po ojcu, który cierpiał na chronicznego pecha. Mimo to chłopak walczy przeciw losowi, który wydaje się być nieunikniony. Przez ostanie lata wysilał się by pogodzić ze sobą opiekę nad ojcem, pracę i studia. Teraz z uporem szuka innej pracy. Przez swojego brata Antionia, poznaje Paulę, z którą tworzy dziwny związek. Dzięki temu Jorge uczy się brać na siebie mniej odpowiedzialności i spojrzeć poważnie na swoje marzenia ufając, że to właśnie tego oczekują od niego inni. A więc wszystko mogłoby być inne... lub nie. [opis dystrybutora]