Mal Coplin wraz z żoną i niezbyt kompetentną pracownicą socjalną odbywa podróż przez Stany Zjednoczone w celu znalezienia swoich biologicznych rodziców.
Opowieść o życiu jednej z brooklyńskich rodzin we wczesnych latach siedemdziesiątych. Państwo Carmichaelowie mają czterech synów i córkę Tarę. To głównie z jej perspektywy obserwujemy życie rodziny. Ojciec jest zawodowym muzykiem, który swego czasu nieźle zarabiał grając popularne przeboje. Odkąd zaczął komponować poważniejsze utwory, zarobki spadły do zera. Dom utrzymuje jego żona, nauczycielka, której tylko za największym trudem udaje się "wiązać koniec z końcem", co jest powodem cyklicznych kłótni z mężem artystą. Czwórka braci nie myśli jeszcze o przyszłości, są za to w stanie roznieść cały dom do góry nogami.
W Mission College zbliża się weekend, większość studentów wybiera się do domów. W połączeniu ze zwykłym w takich sytuacjach zamieszaniem rośnie też wzajemna niechęć między skłóconymi mieszkańcami campusu. Przyczyną są przede wszystkim różnice zdań na temat apartheidu w RPA. Dap jest głosem sumienia w Mission College. Zdaje sobie sprawę, że college to coś więcej niż egzaminy, studenckie bractwa i piłka nożna. Dla niego to przede wszystkim okazja do walki w obronie wyznawanych poglądów. Wraz z grupą przyjaciół zamierza wstrząsnąć sumieniem studenckiej braci, przedstawiając przykłady dyskryminacji wewnątrz campusu.
Będący na wycieczce z dwójką małych dzieci ojciec ginie w wypadku na motorówce. Kilka lat później niedaleko miejsca jego śmierci dochodzi do serii brutalnych morderstw.