Jest świetnym komikiem i tak zapadł w pamięć jako nasz ukochany i głupawy Mr.Bean albo jako Johnny, że inaczej go sobie nie wyobrażamy... Ja przynajmniej nie wyobrażam go sobie w roli zabójcy czy dramatycznej postaci z romansu.
Zawsze zastanawiam się jak wygląda jego prywatne życie. Zapewne prowadzi je jak każdy...