Młody człowiek z prowincji przybywa do Nowego Jorku, wynajmuje mieszkanie w starym domu. Gnieździ się tam także stado karaluchów.Wkrótce okazuje się, że głównym wrogiem lokatora nie są owady, lecz... właściciel domu.
Czarnoskóry mieszkaniec Bronxu zostaje potrącony przez maklera giełdowego i jego kochankę. Wobec zbliżających się wyborów środowiska prawnicze postanawiają wykorzystać wypadek do własnych celów.