Bardzo podobała mi się jego rola w Kompani Braci. Koleś ma wszystko czego trzeba dobremu aktorowi - ładniutką buźkę, głęboki głos... no i talent oczywiście ;) Pytanie - czemu ma na koncie tylko jedną poważniejszą rolę?? Czy na zawsze pozostanie Eugene'm Roe? :(
Poradził sobie w Kompani Braci, poradził sobie również w "lekkiej" brytyjskiej komedii "Bomber" . No i gitara. Spoko aktor. Szkoda ,że nie gra więcej w filmach.