kilka lat temu będąc kelnerem z jednej z lubelskich restauracji, miałem okazję spotkać Pana Szymona, oczywiście jak się jest tak mało istotną osobą, nie spodziewa się człowiek wiele. A tu proszę, Pan Szymon - mogę śmiało powiedzieć - postać kapitalna, na luzie, facet traktuję Cie z miejsca jak swojego znajomego....
Nie wiem, czy w historii polskiego "serialnictwa" znalazlaby sie tak wyrazista i niesamowita postać jaką stworzył pan Szymon. Wnieść tyle pozywnych emocji i humoru to świata mafii potrafił tylko Skalpel, a zagrać go potrafił tylko Bobrowski...szkoda, ze dostaje tak malo szans bo z pewnoscia jeszcze nie raz by nas...
Widziałem Pana Szymona w teatrze, w filmach, w serialach. Nie we wszystkich, wiadomo ale jestem pod wrażeniem i tak. Niesamowity talent, charyzma, głos, obojętnie czy to komedia, dramat, nieważne czy gra gangstera czy pierdołę. Mam wrażenie że nawet jak w czymś nie gra to robi to świetnie.
Na miłość bosko, Twórcy...