Jan i Nina szukają ucieczki od wyczerpującej pracy w agencji reklamowej. Z dwojgiem dzieci jadą więc na wybrzeże do letniej rezydencji. Sielanka nie trwa długo: włamanie do posiadłości, choć nie przynosi szkód, obnaża kruchość więzi łączących bohaterów. Próba zrozumienia, co rzeczywiście stało się feralnego dnia, sprawia, że pryska iluzja rodzinnej stabilności.
Na pogrzebie swojego męża kobieta spotyka dawnego kochanka, którego nie widziała od 53 lat. Gdy coś ponownie zaczyna ich łączyć, przeszłość daje o sobie znać.