W tej roli pokazał się jako nieostrożny kolega, który zamiast starać trzymać się blisko kolegi włączył walkmana, a ten zaginął. Potem jeden z członków wypray próbował dowiedzieć się kiedy on go ostatnio widział, jednakże mało powiedział na ten temat. W późniejszym momencie kiedy nastała cisza nocna pojawił się Tyranozaur i ten narobił krzyku jak małe dziecko... ;-) Wszyscy zerwali się do ucieczki i ten kiedy biegł pierwszy potkną sie i wpadł do każuży, co odbiło się potem na podeptaniu go przez kolegów i prze T. Rexa ;-)