Plus za "Little children" dla tego pana

Field na pewno się nie skupia na efektach specjalnych w swoich dziełach, wnioskuję to po "Little children", może za wcześnie jeszcze, ale nie spodziewałbym się po nim realizacji jakiegoś megawidowiska dla szerokiej publiki.

  • Field wyrasta na niesamowicie rzetelnego rzemieślnika. świetne, autorskie "Za drzwiamy sypialni' wyrobiło mu tak nazwisko,ze w kolejnym wiekszym filmie juz grały u niego takie nazwiska jak Winslet czy Conelly.
    widac po obejrzeniu 'Little children 'ze Field nakrecił go w oparciu o podobny schemat co :" In the bedroom'.Jednak w tym 1szym juz przekracza o wiele bardziej dzrzwi sypialni,zagląda głębiej, w serca i umysły bohaterów.
    Dobra psychodrama,choć prawde mowiac liczyłem na bardziej piorunujące zakończenie.
    Jestem szalenie ciekawy tego American Gothic.ten obraz może nadac nowy wymiar horrorowi.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: