Wszechmocny budda zstąpił znów na ziemie - inkarnacja najświętszego debila, elektryszne krzesło dla świńskich frajerów. Tom zjedz moje wymioty. Jestes moim bogiem! Pozdrowionka, cukierkowy szatan, Pa.
najśmieszniejszy gość jakiego kiedykolwiek widziałem w jakimkolwiek filmie. a "Freddy..." to jeden z najbardziej moich ulubionych filmów. szkoda tylko że tak mało grał do tej pory. JA CHCĘ WIĘCEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!