Dokument prezentujący sylwetkę Bronisława Wildsteina - inteligenta, pisarza, publicysty, dziennikarza, erudyty. W kameralnym obrazie drogi życiowej i intelektualnej dominują tytułowe: bunt i afirmacja - cechy zdawałoby się przeciwstawne, a paradoksalnie obie obecne w postawie bohatera. Wildstein dzieli się swoim życiem, pokazuje na czym polegała jego ewolucja ideowa, która była wynikiem jego dojrzewania oraz wydarzeń społeczno-politycznych w Polsce.
Szczyt okupacyjnego terroru. W getcie po wielkiej akcji przetrwało jeszcze kilkadziesiąt tysięcy Żydów. Grupka ludzi zakłada konspiracyjną organizację Żegota, mającą ratować ocalałych i nieść pomoc tym, którzy ukrywają się po aryjskiej stronie. Kim byli ludzie, którzy kierując się humanitaryzmem, a czasem zwykłym odruchem litości narażali życie, by ratować innych? Jakie musieli podejmować decyzje? Skąd brali na chleb? Jak czuły się żydowskie dzieci, nagle oderwane od rodziców i rzucone w obce środowisko.
Bohaterką filmu jest psychiatra Lubow Passar, specjalistka w leczeniu alkoholików. Przybywa do miejscowości na dalekiej Syberii, gdzie mieszkają rdzenne narody Rosji. Plaga alkoholizmu, która tu panuje, sprawia, że wymierają całe narody. Luba, która miała wśród przodków szamanów, używa niekonwencjonalnych metod.
Papież Polak był piątym papieżem, którego pontyfikat Mari dokumentował. Jego postać jest znana milionom telewidzów na całym świecie: fotograf ze swoim aparatem zawsze znajdował się w pobliżu papieża, teraz jego samego uwieczniono na taśmie. Film o nim jest nie tylko okazją do pokazania jego codziennej pracy, ale także do zaprezentowania ciekawych aspektów historii państwa watykańskiego i panujących tam stosunków. W ciągu półrocznej pracy nad dokumentem ekipa TVP towarzyszyła Mariemu zarówno w apartamentach papieskich, jak i podczas oficjalnych uroczystości czy wizyt głów różnych państw.
Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Andrzej i Franciszek tworzą wspaniałą parę, a właściwie jedną osobę, której pierwszy jest mózgiem, a drugi - rękami. Ten drugi jest też tłumaczem pierwszego, kiedy słuchający nie może zrozumieć z trudem wypowiadanych słów. Andrzej zgodził się, by powstał film o nich. Chciałby, żeby ludzie zrozumieli ich życie i wyciągnęli z tego filmu coś dla siebie. Franek urodził się upośledzony umysłowo. Ojciec bił go za to niezawinione opóźnienie w rozwoju. W końcu, kiedy chłopczyk miał dziesięć miesięcy, opuścił żonę. Zmarła przedwcześnie. Syn miał wtedy niespełna osiem lat. Babka oddała go do szkoły specjalnej z internatem. Ojciec Andrzeja zmarł na raka. Chłopiec miał wówczas trzy lata. Matka opiekowała się nim troskliwie. Woziła po lekarzach: nie chodził i nie mówił. W końcu posłała go do szkoły specjalnej z internatem. Tam poznał Franka. I tak połączył ich los. Matka Andrzeja bardzo pragnęła, by znalazł sobie przyjaciela. Niepokoiła się o przyszłość syna zdanego na nieustanną pomoc innych. Wybrał sobie Franka. W odróżnieniu od innych dzieci, od początku znajomości był dla niego bardzo życzliwy. W końcu kobieta zabrała ze szkoły obu. Aż do jej śmierci żyli szczęśliwie. Kiedy zmarła, ludzie zaczęli gadać, że przyjaciele nie poradzą sobie sami. Umieszczono ich więc w domu opieki społecznej. Franek wyszedł stamtąd do własnego mieszkania. Osamotniony Andrzej bardzo za nim tęsknił. Przyjaciel zabrał go więc do siebie. Nim się to stało, Franek podpisał umowę, że będzie się Andrzejem opiekował aż do końca i nie ożeni się, jeśli tamten tego nie zrobi wcześniej. Andrzej też podpisał taką umowę.Teraz żyją razem. Franek robi zakupy, sprząta, pierze, przygotowuje posiłki, wykonuje wszystko, co trzeba. Myje przyjaciela, ubiera go, podaje mu lekarstwa. Ten zaś decyduje, pilnuje, przypomina i napomina, czuwa. Nie zawsze tak było. Początkowo Franciszka złościło niedołęstwo Andrzeja. Nawet - wstyd przyznać - bił go za to. Z czasem jednak wszystko się dotarło i ułożyło. Mają tylko jeden problem. Chcieliby się ożenić. Cierpliwie studiują ogłoszenia matrymonialne. Bywają nawet na imprezach dla samotnych. Kłopot tylko w tym, że Andrzej, który rozumie i podziela tęsknoty przyjaciela, musiałby ożenić się pierwszy. Z tego powodu niekiedy dopada go lęk. Franek zapewnia go wówczas, że go nie opuści aż do śmierci. Zresztą podpisana umowa zobowiązuje.
Kilka lat po zakończeniu II wojny światowej w Piotrkowie Trybunalskim została zawiązana organizacja "Mała Dywersja". Młodzież w niej skupiona wypisywała na murach antykomunistyczne hasła, rozwieszała plakaty i transparenty. Członkowie grupy zostali schwytani przez Urząd Bezpieczeństwa, gdyż donos złożył kolega z sąsiedztwa. Młodych ludzi poddano torturom, a później postawiono przed sądem.