W filmie Lincz zagrał tak przerażającego potwora,że jestem pełna uznania dla talentu tego aktora- dawno nikt mnie tak nie zaintrygował grą aktorską a równocześnie przestraszył i wzbudził emocje, o które tak trudno w dzisiejszym kinie. Charyzma i szaleństwo w oczach- super
....mam nadzieje,ze zobacze pana Wieslawa w jakims dobrym polskim horrorze lub kryminale...a moze nawet w jakiejs adaptacji ksiazki Marka Krajewskiego.