Tym razem Jack Arnold spawdza swe siły w innym rodzaju filmu niż sciene-fiction, chociaż akcja tej satyry nie jest całkiem realistyczna: małe państwo europejskie wypowiada wojnę potężnym Stanom Zjednoczonym i ku ogólnemu zaskoczeniu, wygrywa ją. W filmie, obfitującym w czarny humor, Peter Sellers błyszczy w trzech różnych rolach.
Druga wojna światowa zbliża się nieuchronnie, choć większość Brytyjczyków wciąż w to nie wierzy. Jednym z nielicznych, którzy traktują zagrożenie poważnie, jest Jim Perry (David Niven), pracownik stacji benzynowej, który wstępuje do nowo utworzonej armii brytyjskiej. Po Dunkierce porucznik Perry zostaje instruktorem rekrutów, początkowo lekceważących realia wojny, lecz szybko przekonujących się, że jego szkolenie to nie zabawa. Wkrótce pluton wyrusza w tajną misję do Afryki Północnej, gdzie zbliża się ich pierwsze spotkanie z wrogiem.