
Bardzo... elektryczny.
Zawalił Polsce już trzy turnieje.
Na EURO 2012 wyleciał z boiska z czerwoną kartką już w pierwszym meczu z Grecją za faul, na EURO 2016 też już w pierwszym meczu tak niefortunnie sfaulował jednego z naszych (sic!) obrońców, że na Polski szczęście sam nabawił się kontuzji I zastąpił go...