Wojciech Kisiel po raz kolejny pokazal swoj kunszt w filmie "Mlyn i Krzyz". Jego gra aktorska inspiruje do glebokich refleksji nad sensem istnienia i filozofia zycia. Napewno ten mlody czlowiek zagosci na dluzej na duzym ekranie, kto wie moze z czasem przerastajac takie tuzy polskiego aktorstwa jak Tadeusz Lomnicki, Janusz Gajos czy czy bracia Mroczkowie. Z niecierpliwosca czekamy na kolejna produkcje z tym aktorem.