Mężczyzna znajduje banknot. Kreską, którą jest on narysowany, usiłuje naszkicować dom. Okazuje się, że jest jej za mało, wystarcza jej natomiast tylko na jedną skarpetkę.
Mężczyzna przeżywa noc grozy w starym lesie. Drzewa przypominają zastygłe w czasie potwory, tarcze zegara rozpływają się jak na surrealistycznym obrazie, a obrotowe drzwi mielą go na kawałki jak w ekspresjonistycznym filmie. Bohater próbuje uciec z lasu sportowym autem, ale rozbija je na drzewie. Przychodzi chwila ocknięcia się z koszmaru. Okazuje się, że mężczyzna śni przy taśmie produkcyjnej, zamykającej w puszkach "Szum lasu", wydobywany z ostatniej wyspy zieleni na terenie wielkiej fabryki śmierci.
Znany polski filmowiec, Andrzej Kondratiuk kręci krótki żartobliwy film. Fabuła "Balonu" to niezmiernie prosta historia. Film opowiada o dwóch przyjaciołach lecących razem balonem.
W filmie w nietypowy sposób przedstawione zostaje mijanie się dwóch postaci, przychodzących z przeciwnych kierunków. Zjawiska fizyczne zachodzące podczas spotkania, trwające w rzeczywistości ułamki sekund, ukazane są za pomocą znaków graficznych. Zauważyć można m.in. falę świetlną, pole elektromagnetyczne czy też falę dźwiękową.