Making of

Hejka. Nie linczujcie mnie na początek. Ale biorąc pod uwagę tą piękną buźkę, umiejętności walki i to że jest Brytyjczykiem (check lista, przynajmniej część, do zostania Bonda) to byłby nawet niezły wybór. Bardzo mi spasował w Mortal Kombat.