Recenzja filmu Cube 2 (2002)
Andrzej Sekuła

CUBE kwadrat

[Recenzja zawiera spojlery] Swoją recenzję chciałby odnieść do recenzji pana Marcina Kamińskiego. "Cube" opowiada o ósemce osób, którzy podobnie jak w poprzedniej części umieszczeni są w trudnym ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja kinowa Cube 2 (2002)
[Recenzja zawiera spojlery]
Swoją recenzję chciałby odnieść do recenzji pana Marcina Kamińskiego.
"Cube" opowiada o ósemce osób, którzy podobnie jak w poprzedniej części umieszczeni są w trudnym do zidentyfikowania Sześcianie. Ktoś może powiedzieć, że jest to kopia poprzednika, ale ja się z tym nie zgadzam. To bardzo treściwy film, z ciekawą fabułą. W "Cube 2" dochodzi nowy elementy rozgrywki, jakim jest czas i czwarty wymiar. O ile w poprzedniej części więźniowie tego miejsca mieli pojęcie, że "siedzą" w czymś fizycznym, o tyle nowi nie mogą tego powiedzieć.

Film trzyma w napięciu przez większą część czasu. Nowi uczestnicy okrutnej "zabawy" są tym razem dobrani z myślą o zupełnie innych kategoriach. W jedynce były umysły ścisłe, był "kalkulator", był ktoś ze słabą psychiką i tylko jedna osoba związana bezpośrednio z ogromnym sześcianem.

Tym razem wszyscy powiązani są bezpośrednio z tym, w czym się znaleźli.
Poznajemy w końcu szereg niby ze sobą niepowiązanych osobistości, które zostały wykorzystane przez wojsko do stworzenia machiny do zabijania. Przy końcowej części filmu należy się nieźle nagłowić, aby zrozumieć, o co właściwie chodziło autorowi, a do wszystkiego dołączona jest jeszcze ciekawi zaprojektowana scena erotyczna... Dwójka młodych ludzi domyśla się gdzieś podświadomie, że nie przeżyje, więc korzystając z okazji i ciekawej scenerii, udaje się w zapomnienie. Nawiasem mówiąc, kto by nie spróbował w stanie nieważkości... W końcu przy życiu zostaje kilka osób: psychol, twórca sześcianu w nowej wersji i wysłannik rządu. Dowiadujemy się, że niewidoma projektantka Hipercuba, uciekła przed rządem wraz z ważnymi danymi do Cuba, z myślą, że tam się nie odważą wejść. Ale nawet ona nie wie, jak z niego wyjść.

Jakie było moje zdziwienie, kiedy na końcu okazało się, że dotychczasowa moja idolka okazała się !SPOILER! wysłannikiem wojska...
Końcowa scena mówi sama za siebie, "Cube 3" może powstać... to tzw. zakończenie otwarte.

Co do efektów specjalnych, mam mieszane uczucia. Z jednej strony mogą być, z drugiej spodziewałem się czegoś więcej. To tyczy się również samych pułapek... Mogłoby być ich więcej.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 61% uznało tę recenzję za pomocną (18 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)

Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię