Gracz bez planu na życie i jego dwóch przyjaciół trafiają do Tokio w równoległym świecie, gdzie są zmuszeni do rywalizowania w serii sadystycznych gier, aby przeżyć.
Ten odcinek mi się bardziej podobał niż pierwsze dwa. Może bo nie ma w nim za dużo Arisu :) Jack of Hearts dość ciekawa gra - jedyny dla mnie minus, że rozwiązanie trochę "nagłe". Nic wcześniej na to nie wskazylo, przez dla mnie takie naciągane