nie ma co się czepiać szczegółów,ogląda się znakomicie,na brak akcji nie można narzekać,jak dla mnie czysta rozrywka ,na początku podchodziłem dosyć sceptycznie ,ale jak już zacząłem oglądać to połknąłem wszystkie odcinki w dwa dni,poprzednio tak zachorowałem przy Dexterze
Jeśli jesteście ciekawi, co wydarzyło się od czasu aresztowana człowieka, znanego nam teraz jako
szeryf Lucas, zajrzyjcie koniecznie na http://welcometobanshee.com Znajdują się tam krótkie filmy,
przedstawiające mniej lub bardziej ważne sytuacje z życia bohaterów serialu. Możliwe spoilery do
przyszłych odcinków, ale...
Tylko te cyce na ekranie, a może dla odmiany scenarzyści by pokazali męskie genitalia!? Co, czyżby obrzydzało ich ciało?
Nie dosyć że praktycznie każdy sezon jest dobry-4 lub bardzo dobry 1,2,3 to jeszcze scenarzyści pokończyli wszystkie wątki i ładnie domknęli całość. Przyznać trzeba że nieczęsto się to zdarza!
Serdecznie polecam!
Od dawna nie miałem na tapecie tak dobrego serialu!
Spoiler
A ostatni odcinek kiedy brygada RR wchodzi na miejsce tortur to już MacGyver. Laska na**dala się płatnym zabójcą przez pół odcinka po czym wyjmuje sztachetke z brzucha żeby ją wbić zabójcy 2 razy w plecy. Aha, a po 3 dniach już jest zdrowa chociaż wylało się z niej litr krwi i zabija 6 zbirów. Nie mam...
Lubię. A czy lubię Banshee? Cholernie. W swoim gatunku, komiksowego akcyjniaka, jest to moim zdaniem pieprzone arcydzieło. Nie dbam o to, że jest przerysowany, czasem dziurawy fabularnie i chwilami zwyczajnie kiczowaty. Jest dokładnie tym, czym miał być. I za to go kocham.
Po takich walkach wręcz wszyscy główni bohaterowie powinni mieć odrutowaną szczękę i leżeć w szpitalu.
Jeden z tych seriali gdzie fajnie się ogląda nawet lata od premiery. Początkowo klimatem trochę mi przypominał Synów Anarchii.
Jeśli ktoś nie liczy na super realizm, ale akcję i rozwałkę to dobra pozycja. Po pierwszych 2 odcinkach już każdy będzie wiedział czy to jego typ czy nie.
Wg mnie fajne, równe 3 sezony. 4...