Wyjątkowo Ricky postawił się w tym serialu w roli osobnika mniej inteligentnego od postaci K.Pilkington'a. Nareszcie nie mamy do czynienia z pielegnowaniem wybujałego ego Gervais'a na tle idioty - Karla. Serial jest zabawny, ale tylko mało uważny widz niedostrzeże, że to tak na prawdę gorzka tragedia w masce satyry.
W...
bez wyksztalcenia aktorskiego dobitnie oddal pelnie charakteru swojego bohatera. Wisienka na torcie
calej jego prezentacji jest fryzurka na proboszcza :) Polecan go tez w , poza obszernie znanym
"idiota za granica" , "podcascie "the ricky gervais show"", a zwlaszcza stalym bloku sluchowiska "the
monkey news"......
Spontaniczne spojrzenie na historie ludzi opowiedziany w sposób wyjątkowy i wzruszający. Każda z osób w filmie ma coś ważnego do przekazania, każdy z bagażem doświadczeń "nakazuje" nam zatrzymać się na chwilę, nie być obojętnym na świat, do którego wszyscy należymy.
Szczególnie Ricky Gervais ujmuje grą i chwyta za...
Gervais ze swoją ekipą przyzwyczaili juz widzów do produkcji opisywanych jako komedie, a w rzeczywistości będących dramatami, okraszonymi momentami świetnym humorem. Nie da się jednak ukryć, że ta seria jest inna. Naprawdę daje do myślenia, jeszcze bardziej niż poprzednie produkcje. To zdecydowanie NIE jest komedia,...
więcejDerek’a oglądam jako ostatni z seriali Gervaisa. Uważam, że koncept z kręceniem bohaterów to kopia z The Office, natomiast klimat łudząco podobny do After Life z postaciami jota w jotę skopiowanymi - Kev w Derek i Brian w After Life (ten sam aktor, ta sama obleśna postać). Gdybym nie oglądała wcześniej innych dzieł...