Wyjątkowo Ricky postawił się w tym serialu w roli osobnika mniej inteligentnego od postaci K.Pilkington'a. Nareszcie nie mamy do czynienia z pielegnowaniem wybujałego ego Gervais'a na tle idioty - Karla. Serial jest zabawny, ale tylko mało uważny widz niedostrzeże, że to tak na prawdę gorzka tragedia w masce satyry.
W...
bez wyksztalcenia aktorskiego dobitnie oddal pelnie charakteru swojego bohatera. Wisienka na torcie
calej jego prezentacji jest fryzurka na proboszcza :) Polecan go tez w , poza obszernie znanym
"idiota za granica" , "podcascie "the ricky gervais show"", a zwlaszcza stalym bloku sluchowiska "the
monkey news"......