Nie mam innej możliwości więc choć tą drogą. Gratulacje dla Netflixa .Dobra i wierna adaptacja w przepięknych plenerach i nie zepsuta zepsutą ideologią. Pierwowzór pomógł wychować moje dzieci ,do dziś ze wzruszeniem wspominamy. Ciekawe że poświęcają dużo czasu na okres w Indianapolis gdzie Ingelsowie przebywali w...
Porażka roku! Naprawdę chciałem dać mu szansę ale porównując do pierwowzoru jest wręcz tragicznie. Jednak trzeba pochwalić Netflix za zdjęcia. Kolory, panoramy, wnętrza, ubiory... Jak to mówił Hardkorowy Koksu - "Nie ma lipy" . Tylko czy takie były początki historii stanów Zjednoczonych i tak zwanego dzikiego zachodu?...
więcejW tamtych czasach to murzyn który dopiero płynie jako niewolnik z Afryki.
Mimo pełnej tolerancji wobec filmów fantasy w których obsada jest całkowitym miksem kulturowym, to czasy zasiedlania dzikiego zachodu mieszczą się w pewnej konwencji historycznej. Chodzenie w jej poprzek to oczywiście prawo twórców ale jest to...
Kolejna klasyczna historia w rękach Netflixa. Już wiem, że zamiast wiernej adaptacji dostaniemy ich standardowy pakiet ‘nowoczesnych poprawek’. Chłopcy całujący się na ekranie i migdalące się dziewczynki to u nich standard. Albo dowiemy się, że religia uciskała bardziej niż w Opowieściach podręcznej. Szkoda materiału....
więcej