mam duży problem z rolą Jaya który robi praktycznie non stop za statystę.
Jego rolą jest: przede wszystkim nie wcinaj sie w kwestie duchów a następnie narzekaj że jesteś wykluczony.
Rola Thora tez jest bardzo rozbudowana: ryby, dekapitacja, kocham Flower
Flower: "o czym to ja mówiłam"
Isaac ma najbardziej rozbudowaną postać jednak większość duchów kompletnie sie nie rozwija i w zasadzie powtarzają te same kwestie prawie ze słowo w słowo.
Gośc bez głowy jest przywoływany w zasadzie tylko gdy jest mniej lub bardziej potrzebny lub by przypomnieć że istnieje.
Serial jakkolwiek porusza sie do przodu tylko dlatego bo scenarzyści dodają gościnnie kolejne duchy.
/ Jestem na początku 4 sezonu.