Fortitude to serial, który udowadnia, że nawet Arktyka może być mniej lodowata niż fabuła. Nuda jest tu tak konsekwentna, że po pierwszym odcinku w którym widz zarzucony jest nudnym kalejdoskopem nazwisk i twarzy bez wyrazu, człowiek zaczyna kibicować własnej utracie przytomności.....