7,7 7 054
oceny
7,7 10 7054
4 387
chce zobaczyć
7,9 7
ocen krytyków
{"rate":7.857143,"count":7}
{"type":"film","id":848204,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Klangor-2021-848204/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Klangor
  • W zwiastunie ledwo słychać co mówią aktorzy. Oby w samym serialu było nieco lepiej bo zapowiada się klasyka polskiej produkcji dźwięku.

  • szela81 ocenił(a) ten serial na: 8

    trx89 Serial lepiej, choć mam napisy włączone na wszelki

  • milka_8 ocenił(a) ten serial na: 8

    szela81 Ja też oglądam z napisami i ubolewam, że w polskich produkcjach są taką rzadkością.

  • milka_8 Nie wiem skąd to narzekanie na słaby dźwięk, jak np. Jakubik to ma taki głos, że jego zawsze sie zrozumie czy mówi pod nosem czy normalnie. Słabo słychać to w filmach Vegi, znam problem dźwięku w polskim kinie, ale w tym serialu nie miałem problemów ze zrozumieniem nikogo. Chyba widocznie zależy to od ustawienia czy ma się 5.1 czy stereo, ja kiedyś miałem 5.1 i też dialogi były zagłuszane przez inne dźwięki i muzykę, ale jak zmieniłem na stereo to dźwięk się wyrównał. I od tej pory w polskich produkcjach nic nie jest za głośno ani za cicho, wszystko dobrze słyszę jak oglądam polskie seriale na Netflixie, HBO GO, Canal+.

  • michax77 Bo to nie jest kwestia nagłośnienia tylko warsztatu aktorskiego. Jak dzieciaki nie wiedzą co to teatr i kwestie, nawet szeptem wypowiadane ze sceny tak, by słyszał je widz z ostatnich foteli to nie dziwi amatorstwo dykcji w filmie. Gratuluję słuchu nietoperza, ale zgadzam się z komentującymi. Takich cyrków nie było w starych produkcjach ze starą dziś gwardią. Takie czasy. Smutne. Film zresztą też.

  • Millais Nie mam słuchu nietoperza. Oglądam dużo polskich filmów i np. w większości filmów z lat 90 nie da się zrozumieć co mówią aktorzy i to też ci co mają odpowiednią dykcję, jak np. Linda, Pazura, Gajos, właśnie Jakubik, Seweryn, bo muzyka i dźwięk jest głośniej od głosu aktorów, a dźwięk nagrywano w latach 90, tylko na planie, bez postprodukcji, więc problem z polskim dźwiękiem był od dawna.

    Ale w ostatnich latach się to zmienia, choć są wciąż filmy np. Vegi czy polski nowy film o wyścigach, którego zapomniałem tytuł, gdzie 90 procent dialogów nie zrozumie się i nieważne czy aktor ma doświadczenie teatralne, czy nie, czy bełkocze, czy jest młody, czy stary i ma doświadczenie aktorskie, to nawet Olbrychskiego, Pazurę, Lindę, Frycza i innych z warsztatem aktorskim się nie zrozumie, bo muzyka i dźwięki otoczenia są głośniej od głosów aktorów.

    A akurat Klangor to jeden z tych wyjątków, gdy wszystko się zrozumie bez problemu, inny przykład to np. Jestem Mordercą Macieja Pieprzycy z ostatnich lat gdzie zrozumie się wszystkie dialogi.

    A nie wiem o jak stare produkcje czy chodzi bo jak o lata 90, to napisałem jakie mam zdanie, to był najgorszy okres jeśli chodzi o dźwięk w polskim kinie (ktoś pamięta Szamankę Żuławskiego? w tym filmie to tak bełkoczą i nie słychać aktorów przez słabe nagłośnienie, że nawet Lindę ciężko zrozumieć). Ale jeśli masz na myśli filmy z lat 60-80, to się zgodzę, w tych produkcjach każdy dialog słychać, bo większość aktorów pracowała w teatrze, więc nauczeni byli mówić tak wyraźnie, żeby w teatrze w ostatnim rzędzie aktora usłyszano i zrozumiano. No i w postprodukcji też poprawiano te stare filmy.

  • Millais Chyba nie tylko, dawniej po nagraniach robiło się jeszcze postsynchrony czy jakoś tak to się nazywa i wszystko było słychać idealnie no ale to generuje koszty.

  • szela81 Dokładnie mam tak samo, a sam serial zapowiada się ciekawie.

  • trx89 Obejrzałem w C+ 1 odcinek i nie miałem problemów ze zrozumieniem, co mówią.

  • zibek_2 ocenił(a) ten serial na: 9

    jan_niezbedny0 ja podobnie..... może ze trzy wyrazy powtarzałem aby zrozumieć, ale jest ok (przecież to nie teatr jednakże....)

  • robotrix ocenił(a) ten serial na: 8

    zibek_2 Trzy razy przewijac cos zeby uslyszec dialog to jest OK??????? Masakra poprostu. Nawet pierdniecie komara w krzakach slychac ale co mowia ni chu*a!!!
    Naprawde szkoda bo fabula i klimat fajny.

  • zibek_2 ocenił(a) ten serial na: 9

    robotrix trzy drobne kwestie wymagały cofnięcia aby zrozumieć pojedyncze słowo (na szczęście oglądam z odtworzenia) może dlatego, że lubię rozumieć każdy wyraz który się pojawia a przecież nawet w życiu codziennym nieraz pytamy: co powiedziałeś?, albo: powtórz proszę bo nie dosłyszałem (nie zrozumiałem) nie możemy więc (w mojej subiektywnej opinii) wymagać od filmu, aby było w nim wszystko takie idealne, bo mogło by to wychodzić trochę nienaturalnie wręcz. Zgadzam się oczywiście, że dobre udźwiękowienie jest bardzo ważne. Istotne też - w tym aspekcie - jest oglądanie na dobrym sprzęcie - dobrym w sensie dobrego audio....
    Chociaż po chwili zastanowienia skłaniał bym się do opinii, że montażyści przesadzili odrobinę z głośnością muzyki w podkładzie....

  • mari_2010 ocenił(a) ten serial na: 8

    zibek_2 Słyszałam każdy wyraz, serio, ale fakt, że muzyka czasem delikatnie za głośno. Podobało mi się też, że mówili przesadnie naturalnie, typu "Cześ" zamiast wyraźnie "Cześć". Nie rozumiem trochę tej krytyki polskich seriali i każdemu, kto pisze "polski serial, wiadomo dźwięk - żenada" radzę obejrzeć pierwszą lepszą produkcję amerykańską bez lektora i napisów. Nagle dowiadujemy się, że połowa gwiazd Hollywood sepleni lub mruczy pod nosem. Taka nasza smutna mentalność, że dopatrujemy się wad, a nie potrafimy być dumni z takich produkcji, jaką jest "Klangor", bo uważam, że to serial na poziomie.

  • Bokciu ocenił(a) ten serial na: 8

    robotrix Może kup sobie odpowiednie audio, a nie pieprz głupot.

  • trx89 Tragedia, w drugim odcinku muzyka w tle na maksa a dialogi nie do zrozumienia (zreszta duze zażenowanie po pierwszym niezlym odcinku). Serial od 2 giego odcinka zaczyna przypominac momentami Trudne Sprawy albo Ukryta prawde.

  • Daniel_Goorski Serial super od początku do końca. Nie wiem skąd to narzekanie na słaby dźwięk, jak np. Jakubik to ma taki głos, że jego zawsze sie zrozumie czy mówi pod nosem czy normalnie. Słabo słychać to w filmach Vegi, ale w tym serialu nie miałem problemów ze zrozumieniem nikogo. Chyba widocznie zależy to od ustawienia czy ma się 5.1 czy stereo. Ja kiedyś miałem 5.1 i też dialogi były zagłuszane przez inne dźwięki i muzykę, ale jak zmieniłem na stereo to dźwięk się wyrównał. Od tej pory w polskich produkcjach nic nie jest za głośno ani za cicho ( a doskonale ten problem polskiego kina znam), wszystko dobrze słyszałem jak oglądam nowe polskie seriale na Netflixie, HBO GO, Canal+.

  • trx89 Ja również bez problemu. Wydaje mi się że problem wynika z czegoś innego. Oglądając film zagraniczny przeważnie oglądamy go z lektorem lub z napisami i przez specyfikę języka mozg skupia się na innych elementach. Przecież na codzień słuchając rozmów na ulicy lub rozmawiając z kimś także zdarza się czegoś nie z rozumieć. Podobnie w piosenkach które słuchamy. Są polskie piosenki gdzie dopiero jak przeczytałem tekst to nagle słowo którego pewien nie byłem zaczęło być słyszane przez mózg. Nie mówię o zagranicznych i słynne "raka maka fą".

  • Kobeman39 ocenił(a) ten serial na: 9

    szlyski86 Ja raz miałem problem ze zrozumieniem Pana Mecwaldowskiego w pewnym momencie musiałem cofać. Poza tym nie miałem problemu.

  • szlyski86 No ale film rządzi się swoimi prawami i aktor powinien mieć dykcję nienaganną! Niestety to już nie jest chyba wymóg w szkołach aktorskich, patrząc na mamroczących pod nosem młodych "aktorów" w większości tandetnych polskich serialach...

  • gggggrzegorz hmm. Pozwolę się nie zgodzić z tym twierdzniem. Teatr tak ale film bardzo często odzwierciedla sytuacje "życiowe' brzmiałby sztucznie by każdy miał nienaganną dykcję. Na tym między innymi cierpią polskie dubingi które przez teatralną dykcję często są sztuczne i katastrofalne

  • trx89 Znowu ten problem.... w co drugim temacie pod polskim filmem/serialem jest narzekanie na audio. Kilka razy już, po przeczytaniu takich uwag, sprawdzałem ten "problem" i ani razu go nie zauważyłem. Rozumiem, że to nie kwestia głośności. Może sofę macie za daleko i pierdziawki telewizora nie wyrabiają? A może na laptopie oglądacie? Zalecam zainwestować w ampli plus kolumny 5.0/5.1 z których dialogi będą dobiegać z tyłu prosto do uszu.

  • Oshin ocenił(a) ten serial na: 7

    baarmi79 Dźwięk powinien być odbieralny dla każdego, bez ampli i kolumn lub też z nimi, jak kto woli.

    Dla mnie dialogi są w tym serialu, niestety, często kompletnie niezrozumiałe, za to dźwięk ilustracyjny jest za głośny, w porównaniu do dialogów właśnie. To męczące i nieco psuje odbiór całości.

    Ale ciekawe, że są aktorzy (chyba ci teatralni), których rozumiem bez problemu nawet w kiepsko udźwiękowionych produkcjach. Kwestia dykcji i modulacji głosu zapewne.

  • earthquaake ocenił(a) ten serial na: 9

    Oshin Wlaczcie napisy i nie placzcie

  • Oshin ocenił(a) ten serial na: 7

    earthquaake Nie napisałam, że sobie nie radzę. Ten protekcjonalny ton nie jest uprzejmy.

    Ogólnie jednak uważam, że dźwięk jest źle zrobiony, bo powinien być akceptowalny przez większość ludzi, którzy nie mają jakichś szczególnie dużych niepełnosprawności.

    A napisy też nie każdy lubi/może czytać. Są natomiast bardzo przydatne dla niedosłyszących lub uczących się polskiego dopiero (a są tacy).

  • Oshin Nie wiem skąd to narzekanie na słaby dźwięk, jak np. Jakubik to ma taki głos, że jego zawsze sie zrozumie czy mówi pod nosem czy normalnie. Słabo słychać to w filmach Vegi, znam problem z dźwiękiem w polskich produkcjach, ale w tym serialu nie miałem problemów ze zrozumieniem nikogo. Chyba widocznie zależy to od ustawienia czy ma się 5.1 czy stereo, ja kiedyś miałem 5.1 i też dialogi były zagłuszane w polskich produkcjach przez inne dźwięki i muzykę, ale jak zmieniłem na stereo to dźwięk się wyrównał. I od tej pory w polskich produkcjach nic nie jest za głośno ani za cicho, wszystko się dobrze słyszy jak oglądam polskie seriale na Netflixie, HBO GO, Canal+.

  • Oshin ocenił(a) ten serial na: 7

    michax77 Ale z oglądaniem starszych produkcji nie mam żadnego problemu. Serial Lalka oglądałam kiedyś na starym polskim telewizorze Rubin, czy inny Neptun i nie było żadnego problemu.

    Nie każdy sobie może ustawiać stereo, czy co tam jeszcze (np ja nie mogę. z różnych względów). Powinno to być tak nagrane, żeby było słyszalne dla ogółu.

  • zibek_2 ocenił(a) ten serial na: 9

    Oshin Czasem bywa tak, że jeśli masz audio 5.1 na przykład a oglądasz na zwykłym stereo, to słabo słychać. Warto wtedy - jeśli to możliwe - zmienić ustawienia audio na stereo - dostosować do sprzętu....

  • zibek_2 Też nie wiem skąd to narzekanie na słaby dźwięk, jak np. Jakubik to ma taki głos, że jego zawsze sie zrozumie czy mówi pod nosem czy normalnie. Słabo słychać to w filmach Vegi, ale w tym serialu nie miałem problemów ze zrozumieniem nikogo. Chyba widocznie zależy to od ustawienia czy ma się 5.1 czy stereo, ja kiedyś miałem 5.1 i też dialogi były zagłuszane przez inne dźwięki i muzykę, ale jak zmieniłem na stereo to dźwięk się wyrównał. I od tej pory w polskich produkcjach nic nie jest za głośno ani za cicho, wszystko się dobrze słyszy jak oglądam polskie seriale na Netflixie, HBO GO, Canal+.

  • lu2000 ocenił(a) ten serial na: 7

    baarmi79 Ja mam 7.1 i Vegi filmow ni cholery nie slysze. Klangor jest lepszy bo tylko kilka razy musiałam cofac.

  • trx89 oglądałem "zabij to i wyjedź z tego miasta". dźwięk żyleta :-)

  • trx89 Klasyczne to jest wasze marudzenie. Polowe zycia mieszkam poza Polska, ogladam wszystkie filmy po angielsku bez napisow i tez czesto aktorzy mowia niewyraznie badz muzyka jest za glosno i nie mozna zrozumiec - na pewno nie jest to wina slabej znajomosci jezyka, bo po angielsku mowie lepiej niz po polsku. Po prostu jestescie przyzwyczajeni do ogladania filmow z lektorem badz z napisami i nie zwracacie uwagi na to, a w polskich produkcjach wam to przeszkadza.

  • trx89 Niestety jest tragicznie. Polska szkoła dźwiękowa rządzi. Problem jest szczególnie widoczny w dialogach młodych aktorów. Pomijając słabe udźwiękowienie dialogów, jest jeszcze drugi problem. Dźwięk tego filmu jest bardzo cichy. O ile w moim amplitunerze głośność na poziomie -30 dbA to już głośno, przy -20 dBA meble zaczynają same chodzić, o tyle tutaj mam -10 dBA i nadal jest cicho i jestem zmuszony oglądać z napisami. :/

  • robko12 ocenił(a) ten serial na: 6

    Pete Może mają problem z dykcją?

  • robko12 Sądzę, że młodzi się zapominają gdy zaczynają "nawijkę". Robią to naturalnie, jak w realu. A na planie tak nie można. Dialog musi być wypowiedziany tak, żeby był zrozumiały dla widza, nawet jeśli ma iść slang. Trzeba znaleźć złoty środek. Reżyser z dźwiękowcem powinni to wychwycić i powtórzyć scenę.

  • martagol ocenił(a) ten serial na: 8

    trx89 Nie dałam rady bez napisów. Fatalny dźwięk :/

  • trx89 Witam, mam pytanie odnośnie dźwięków :) Chodzi o dzwonek w telefonie Hani? Gdzie można go ściągnąć? Z góry dziękuję za linka.

  • flyordie ocenił(a) ten serial na: 9

    trx89 Nie bardzo wiem o czym mowa. Oglądam bez napisów albo w TV albo C+online i wszystko dokładnie słyszę. Nie mam problemu zez zrozumieniem dialogów.

  • marcinos_77 ocenił(a) ten serial na: 9

    trx89 Tym razem nie zauważyłem problemów z dźwiękiem. Serial świetny, kolejny serial polski uzasadniający tezę, że nie mamy co się wstydzić własnych produkcji. Naturalnie chodzi o seriale bo filmy to już inny, o wiele gorszy rozdział.

  • trx89 Trzeba przestać takie produkcje oglądać. Jak twórcom zyski zmaleją to może dojdzie do nich, że trzeba wydać troszkę więcej pieniędzy na realizację dźwięku.

  • Habanero87 ocenił(a) ten serial na: 8

    trx89 Chyba jesteś głuchy

  • przemas123 ocenił(a) ten serial na: 8

    trx89 o to to dokładnie ,serial super ale dźwięk jprd .coś tam szumią szeleszczą że ledwo to słychać a tych młodych bez szkoły dykcji to już wogóle ciężko rozszyforwac co to tam pindoli pod nosem ,dobrze ze serial mistrzunio .