Czy mnie sie tylko wydaje czy jednak Schuchardt zmienia się z chudszego w grubszego, raz ma ciemnie włosy raz lekko siwe. I to już zauważyłam w 1 odcinku, zaraz na początku wygląda szczuplej i młodziej a w helikopterze już całkiem inaczej...
2 odcinek 2 sezonu, wizyta Bronka w prosektorium i rozmowa z pracownicą - trup Kuby (narkomana) leżącego na stole, oddycha (widać to dokładnie i wyraźnie, jak w 13:25 min rusza brzuchem.
Scenarzyscie chyba zabraklo pomyslu w odc 11tym, z wielkoscia skrzyn na rzezby i z naglym zginieciem kierowcy przy szlabanach, trgedia.
Komisarz Zeman ubrany jak Sławek Opala, wewnętrzna czyli Alicja Szymczyszyn tak samo jak Ala z kultowych Oficerów oraz dom starego gliny to ten sam który w serialu Morderczynie :)
Po obejrzeniu tego typa w zwiastunie odechciało mi się oglądać. Jak można takich patusów promować i dawać im jeszcze zarobić
i kilkoma udanymi scenami sie swiata nie zwojuje gdy aktorstwo denne, dykcja lezy i kwiczy a z kolei inne sceny prosza sie o dubel i dopracowanie bo widac pogubienie sie ekipy
Czy naprawdę nikt podczas montażu nie zauważył, że cała akcja serialu odgrywa się w zimę, a sceny na dachu z Bronkiem i Bergerem są kręcone w lato? Kompromitacja straszna, albo to może ja coś przeoczyłem...
Serial nakręcony w typowy Polski sposób. Sporo dłużyzn nic nie wnoszących do treści serialu. Z 3 lub 4 odcinków spokojnie możnaby zrobić jeden odcinek i w tedy coś się by działo.
Dobra robota- zamiana irytującego gościa z gniazdem na głowie na przyjemniaczka z fajnym ciałem :D
Bo tak w ogóle nie rozumiem zachwytu płci żeńskiej nad zakolakiem :-D
Serial o chyba najgłupszych policjantach w Polsce. Dialogi drętwe, większość aktorów gra jakby od niechcenia.
Kolejny film z efektem TIO. Miejscami widoczne jest nawet rozjeżdżanie się obrazu z efektem. I po co?
Kilka ostatnich, gdzie zwroty akcji zaczęły tańczyć tango, zakręciło wreszcie fabularną karuzelą.
Poziom produkcji mocno mi przypominał "policjantow i policjanki", "gliniarzy" itp. ze stacji typu TV4, Puls itd. A chyba miał być trochę miksem "ekstradycji" i "pibulla".
Drewniane aktorstwo, może poza aktorem grającego...