Po pierwszym odcinku. Gdy uznamy że jest to serial na motywach "Lalki" a nie na podstawie to jest ciekawie. Duża dbałość o scenografię, stroje, wnętrza...Świetna gra aktorska głównie Braciak, Drzymalska . Podgląd na życie tych kilku pokazanych sfer mieszczańskich. Zobaczymy jak dalej.
Gdzie ty masz tam tą dbałość? W salonie krzesła przy stole - każde z innej parafii, wnętrza eklektyczne, stroje nie dopasowane, kołnierzyki i mankiety wymięte, w scenie gonitwy koni taki misz - masz cylindrów że chyba brali co było na składzie. W nocy odkryte dorożki bez oświetlenia. Takiego badziewia nie było od czasów "Belle Epoque" z 2017 :/
Odejście od sztucznej ,muzealnej rekonstrukcji dobrze robi serialowi który jest "na motywach". A ocenić na 1 to można filmiki ze smartfona także bez przesady.
Oceniając w ten sposób można uznać że dbałość o scenografie, stroje itp to fakt że one po prostu są, a to nie ma sensu. Stroje są niedopasowane do aktorów i byle jakie, co nie jest muzealną rekonstrukcją, tylko brakiem dbalości o detale. Oni mogli by tam równie dobrze chodzić w togach rzymskich byle by to jakoś wyglądało. Nie wiem czy istnieją portale pozwalające na ocenianianie filmików ze smartfona i szczerze mówiąć średnio mnie to interesuje.
swoja droga - duza dbałość o to wszystko co wymieniłeś zobaczysz w serialu Bridgertonowie. Fabularnie strasznie słabe, ale dbałość o scenografię, stroje, wnętrza tam mają na 100000% i całośc wygląda fantastycznie
Doceniam spostrzegawczość. Staram się nie czepiać by nie bawić się w krytycyzm owszem wpadki się zdarzają ale jakie znaczenie ma zegarek na ręku Jagiełły wobec takiego filmu jak "Krzyżacy" - taka dygresja. To odbiera radość z oglądania i znamionuje malkontenctwo które jest jedną z najdotkliwszych cech kochanych rodaków.
malkontent nie proponuje rozwiazań, natomiast ja proponuje zadbanie o detale które wskazałeś, a które w rzeczywistości mocno kulały ;) bylejakość to też cecha naszych rodaków którą należało by wyleczyć ;)
W takim razie dobrze byłoby trafić z tymi uwagami do Pana Maślony i jego współpracowników bo jak sądzę to nie jest jego ostatni film. Mnie wnętrza i stroje satysfakcjonują ale jestem tylko skromnym odbiorcą. A na koniec gdybym miał wybierać to tylko wersja Ryszarda Bera no i poczekajmy na nową kinową...
jak spotkam to powiem - nie byłby to pierwszy raz ;) moge od Ciebie pozdrowić ;)
A mi się bardzo podoba i gra aktorska na wysokim poziomie, także kwestia gustu.
Fatalna! Chuda, przygarbiona, płaska, krótka szyja, szczęka kwadratowa, oczy szeroko rozstawione chociaż trzeba przyznać, że duże i ładne. O usta ma też ładne.
Zgodzę się, że wszędzie gra podobnie. Ale do tej interpretacji mi akurat bardzo pasuje. Za to Braciak mnie bardzo drażni, a raczej jego postać, bo on gra to, co mu kazali.