Czuć było, że to odcinek napisany przez poprzednią ekipę. Świetny. Mam nadzieję, że jednak generalnie twórcy mają głowę na karku i umieszczając go w takim miejscu sezonu następne odcinki będą go "widzieć" i nie będzie efektu "jakby tego nigdy nie było".
Czy ktoś wyjaśni co się stało pomiędzy 24 odc 3 sezonu a 26??? Detektyw zobaczyła diabelską twarz Lucyfera i...i co? nic? Po prostu idziemy do następnego odc??? W którym od tak pojawia się siostra Lucyfera i też znika a kolejny odc to znowu jakieś brednie o efekcie motyla....?!?!?!wtf
Jak dotychczasowe odcinki trzymały się "kupy", to ten niepotrzebnie wyszedł poza schemat. Równoległa rzeczywistość? Jakby mało było diabłów, aniołów, demonów, duchów... Może odcinek ciekawy, ale nie pasujący do poprzednich. Jednak minusa nie dam.