Making a Murderer

2015
Making a Murderer
8,0 12 254
oceny
8,0 10 12254
14 776
chce zobaczyć
{"rate":7.66667,"count":3}
{"type":"film","id":752805,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Making+a+Murderer-2015-752805/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Making a Murderer
  • Lenk i Colborn ewidentnie zamieszani w sprawę, choć wydaje mi się, że nie byliby w stanie zabić Bogu ducha winnej dziewczyny, i to tylko po to w sumie, żeby a) zemścić się na Avery'm, b) wykluczyć go ze społeczności (jako niebezpiecznego freak'a, który może zgwałcić mi żonę czy spalić żywcem kota), czy w końcu c) żeby umorzyć postępowanie w sprawie odszkodowania za niesłuszne skazanie. Na tym ostatnim zależało pewnie całemu lokalnemu wymiarowi sprawiedliwości, więc kto wie, może w sprawę zamieszania jest zdecydowana większość funkcjonariuszy, i to nie tylko miejscowej policji - patrz: wyniki badań próbki krwi z FBI, których przeprowadzenie miało trwać wiele tygodni, a w rezultacie uporali się z tym w 10 dni, czy kontaminacja śladu przez pracownicę laboratorium. Zmowa milczenia? Możliwe. Jeśli chodzi o zabójstwo Halbach. Avery'ego nie wykluczam, szczególnie mając na względzie okoliczności nieujawnione w produkcji (o tym dużo w internecie można poczytać). Skazanie Brendana Dasseya uważam za fatalną pomyłkę, nie wiem, czym ten chłopak kierował się, przyznając się do winy, ale całe postępowanie, począwszy od tych wymuszonych de facto zeznań, podczas których sugerowano mu odpowiedzi, poprzez tego całego Kachinskiego, który ewidentnie działał na niekorzyść klienta, aż po sam wyrok. Nieporozumienie, które kosztuje młodego i niezbyt bystrego chłopaka całe życie tak naprawdę, bo o zwolnienie warunkowe będzie mógł ubiegać się dopiero w 2048 r. - zakładając nawet, że je otrzyma, to biorąc pod uwagę jego sprawność intelektualną i fakt, że większość dorosłego życia spędził za kratami, można z całą pewnością stwierdzić, że chłopak nie da sobie rady po wyjściu z więzienia. Jest przegrany, tak samo jak jego wujek. O zabójstwo Teresy Halbach podejrzewam tak naprawdę braciszka/byłego chłopaka/współlokatora dziewczyny - wszystkich trzech razem i każdego z osobna (z naciskiem na tego cwaniakowatego brata, który ciągle udzielał się w mediach). Śledczy w ogóle im się nie przyjrzeli, skupiając całą uwagę na Avery'm, a każdy z nich mógł mieć motyw i sposobność, by dokonać tej zbrodni. Świadczą o tym chociażby dwa usunięte nagrania ze skrzynki Teresy, do której hasło z pewnością znał jej brat, a także ex chłopak (do czego z resztą się przyznał w sądzie). Jestem już jakiś czas po seansie całego dokumentu, a nadal zbieram szczenę z podłogi. Ale cieszę się, że na niego natrafiłam, bo mnie, jako młodego adepta prawa, utwierdził w przekonaniu, że chyba bardziej nadaje się na obrońcę aniżeli na oskarżyciela. Podsumowując, wielka szkoda, że nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę. Na podstawie nie tylko tego dokumentu, ale też innych doniesień medialnych, można sobie wyrobić bardzo złe zdanie o amerykańskim wymiarze sprawiedliwości. Szkoda tylko, że cierpią na tym niewinni ludzie (mam na myśli głównie Brendana).
    P.S. Nie wiem, czy ktoś jeszcze zwrócił na to uwagę, ale uderzyła mnie wielość polsko brzmiących nazwisk w serialu.

  • JulkaKulka Niekoniecznie nie dowiemy się jak było naprawdę. "On January 11, 2016, Avery filed for a new appeal citing violations of due process rights.[4] The following day, attorney Kathleen Zellner announced that her Chicago-area firm would be representing Avery. She will be assisted by Tricia Bushnell, legal director of the Midwest Innocence Project".

  • dorszu_2 ocenił(a) ten serial na: 9

    JulkaKulka Mam bardzo podobne przemyślenia po obejrzeniu tej serii .

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten serial na: 9

    JulkaKulka Do tej pory nie mogę zrozumieć jakim cudem nikt nie pociągnął dalej faktu, iż policjant Colborn widział zaginiony wóz przed tym jak znaleziono go na wysypisku Avery'ego?

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten serial na: 9

    Niskobudzetowy Dobre pytanie. Sytuacja tak oczywista, że aż się wierzyć nie chce, że zignorowano tą kwestię.

  • Bo to jest Murica właśnie :D

  • BosmanOne ocenił(a) ten serial na: 9

    Niskobudzetowy Ale Colborn nie przyznał się, że widział ten samochód przed znalezieniem go. Był fragment jego rozmowy w którym podawał numery rejestracyjne do sprawdzenia. Obrońca Stevena powiedział, że nie mógł widzieć tego samochodu a on odpowiedział, że dostał te numery od przełożonego i chyba chciał się upewnić czy dobrze je zapisał. Więc jakoś się z tego wybronił.

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten serial na: 9

    BosmanOne Widział samochód, bo podał jego model.

  • BosmanOne ocenił(a) ten serial na: 9

    Niskobudzetowy Rocznik też z samochodu odczytał? ;)

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten serial na: 9

    BosmanOne Tam chodziło o to, że mieli zgłoszenie i wiedzieli jaki samochód i jaki rocznik. On widział ten samochód przed znalezieniem co potwierdza to, że podał model, a później okazało się, że niby dopiero znaleźli go na złomowisku. Fakt ten pozwala twierdzić, że samochód został podstawiony.

  • Futbolowa ocenił(a) ten serial na: 9

    Niskobudzetowy Gdyby dostał te numery od kogoś i chciał się upewnić, co do ich poprawności, sformułowałby pytanie inaczej, a nie pytał, do kogo należą i potem się jeszcze upewniał co do szczegółów dotyczących samochodu. Ewidentnie coś tutaj zgrzyta.

  • BosmanOne dostali zgłoszenie od osoby, któa jechała cieżarówką i zobaczyłą to auto na poboczu. Pojechał na stację czy do sklepu gdziezobaczył plakat i zadzwonił do tego policjanta.

  • JulkaKulka Jak dla mnie wszyscy maczali w tym paluchy. Najgorszym badziewiem jest Colburn i ten o cipowatym glosie oskarżyciel Kratz. Potem policjanci Fassbender i reszta. Na poczatku "kocurek" wpitolil Avery'ego. Przeciez to po oczach i zachowaniu tych ludzi widac, ze to mendy. Chciałbym moc ich wszystkich rozstrzelać. Na pierwszy ogien poszedlby Kratz czy jak mu tam. A najwiekszy bol dupy mam z powodu debilizmu ław przysiegłych (co wiaze sie oczywiscie z debilizmem amerykanow). Przeciez to kazdy srednio inteligentny człek łapie sie za głowe po obejrzeniu OBIEKTYWNEGO dokumentu, ze argumentacja oskarżycieli w obu przypadkach jest tendencyjna do granic mozliwosci. Ja rozumiem, ze to rola oskarżyciela, ale oskarżyciele zachowuja sie w tym wypadku jak totalne tepe dzidy dążace tylko i wylacznie do osiagniecia celu. I teraz pytanie - dlaczego ? czy sa takimi wrednymi k..ami czy tak sa nauczeni po prostu. Wydaje mi się, że kluczem do przemodelowania tego calego systemu (o ile ktokolwiek kiedykolwiek wykaze taka chec i nie bedzie to konfliktem interesow) jest edukacja oskarżycieli i ich bardzo gleboka selekcja jesli chodzi o prawość i honor. Ława przysiegłych to zawsze bedzie rzesza tluków, a sednem ich ogarniecia bedzie odpowiednie "ogarniecie" sie oskarżyciela w tego typu sprawach, w kontekscie postepu procesu i wyplywania nowych roznych rzeczy, dowodow etc. Zreszta co ja bredze, ludzie sa tylko ludzmi i sa okropni i juz zawsze tak bedzie, a z czasem jeszcze gorzej, bo swiat zszedl na psy juz dawno temu. Najgorsza jest bezsilnosc, ktorej czynnikiem jest obserwacja braku ludzkiej moralnosci, ktora jest wynikiem ludzkiej wrogosci, pazernosci, braku honoru i poszanowania godnosci ludzkiej. A jeszcze gorsze jest to, ze ludzie za to wszystko odpowiedzialni to typ najgorszej zarazy tego swiata, ktora do konca swego zycia nie wyciagnie wnioskow ze swojego postepowania i nie okaze nawet wewnetrznej nikomu innemu nie widocznej skruchy, bo to "najgorszy sort" jestestwa ludzkiego..
    A rozstrzeliwujac ich - nie bylbym taki sam, uwierzcie. Po prostu czesc ludzi ma umiejetnosc wczesnego wychwytu takich jednostek, chyba ja tez, chcialbym kiedys moc wyswiadczac przysluge spoleczenstwu eliminujac ich w zarodku. (taki zarcik, a moze i nie.. ? ;))

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten serial na: 9

    Hauptheld W amerykańskim systemie to oskarżyciel musi udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że sądzony jest winny. Ten dokument pokazuje, że mimo tylu wątpliwości i naruszeń w śledztwie można skazać każdego. Dobrze pokazana jest również kwestia mediów, które przed procesem wydają wyroki i kierują zdaniem opinii publicznej, a wszystko to tylko pogoń za tanią sensacją, a nie szukaniem sprawiedliwości. No i totalny absurd, że w sądzie apelacyjnym orzeka ten sam sędzia co w pierwszym procesie.

  • Niskobudzetowy "W amerykańskim systemie to oskarżyciel musi udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że sądzony jest winny. Ten dokument pokazuje, że mimo tylu wątpliwości i naruszeń w śledztwie można skazać każdego." - no własnie, a co jesli oskarzyciel sam ma watpliwosc co do winy oskarzonego, czy moralne jest udowadnianie jej mimo wszystko, bez wzgledu na nowe fakty (jesli sa) ? (abstrahujac juz od pobudek jakimi kieruje sie oskarzyciel, czy np wspolpracuje ze skorumpowanymi wladzami lub sam z siebie jest lewusem) Taki system, to badziew, a nie system.
    Tak samo kwestia orzekania - ten sam sedzia przy apelacji - mamy ostatnio w Polsce problem z wymiarem sprawiedliwosci, przynajmniej tak "twierdza media" zapraszajac do swoich publicystycznych rewii na lodzie roznych ekspertow - w porownaniu do tego niby "wzorcowego" amerykanskiego systemu lansowanemu przez pewne opcje polityczne, to chyba jednak USA ma wiekszy problem. Przynajmniej w zasiegu swiadomosci ludzkiej odnosnie "sadownicznych perypetii". Tak na prawde burza u nich zaczela sie od trojki z Memphis na poczatku lat 90..

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten serial na: 9

    Hauptheld Odnośnie oskarżenia miałem te same przemyślenia, że bezmyślnie próbują udowodnić winę mimo pojawiania się faktów obalających twierdzenie prokuratora.

  • Niskobudzetowy ,,"W amerykańskim systemie to oskarżyciel musi udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że sądzony jest winny. Ten dokument pokazuje, że mimo tylu wątpliwości i naruszeń w śledztwie można skazać każdego."
    Ale w ,,Przeklęty: Życie i śmierci Roberta Dursta'' wyszło całkiem odwrotnie,bo mimo,że udowodniono mu winę,to dzięki sprytowi solidnie opłaconych adwokatów uniewinniono go.Duże znaczenie też ma w jakim stanie popełniło się przestępstwo,a przede wszystkim,jakie akty oskarżenia obronie uda się oddalić,co oba seriale dobitnie pokazują...

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten serial na: 9

    pawelk1504 Nieudowodniono mu zarzutów. Udowodniono, że zrobił to co zrobił (zabił i poćwiartował), ale zaliczyli to jako samoobronę. A propo Dursta. No a po za tym prokurator może swoje, obrońca swoje, a ława i tak może składać się z 12 idiotów, którzy wiedzą lepiej. Porażające w tym systemie (w innych z resztą też), że tak naprawdę jakość procesu zależy tak naprawdę od tego na jakich obrońców cię stać.

  • Niskobudzetowy Właśnie,że udowodniono,tylko prokurator dał ,,ciała'',bo był w końcu tylko sądzony za zabójstwo,a zarzut poćwiartowania zwłok został oddalony wcześniej .Teraz ,ale to tylko wg. mnie-za zabójstwo przyjaciółki,bo tego konsekwencją było uniewinnienie Dursta powinno parę osób odpowiedzieć,ale wiadomo,że nic takiego nie nastąpi .Co do kasy na obrońców absolutna zgoda.
    Ale ogólnie mnie bardziej ciekawi sprawa Stevena Avery'ego z ,,Making a murderer'',bo nawet po obejrzeniu serialu sam Obama się nią zainteresował-tu dopiero jest masa pytań i wątpliwości,bo w ,,Jinxie'' na końcu mamy jasne udowodnienie winy,a i sam Durst się przyznał.Śmieszne tylko,że wpadł przez taką głupotę-,,beverely'' i ,że prokuratura i policja wcześniej nie zbadała próbki jego pisma,to istny cyrk...

  • Hauptheld Nie chodzi o debilizm tamtejszego społeczeństwa, bo wyszlo na jaw że 3 członkow ławy bylo spokrewnionych silnie z władzami, ojciec szeryfa, żona jakiegos policjanta zaangazowanego w sprawe i ktos jeszcze, te 3 osoby były stronnicze zanim doszło do ich powolania ( swoją drogą nie wiem dlaczego zostali powołani). Po procesie 7 członków bylo za uniewinnieniem Stevena a ta trójka nie brała żadnych dowodów do siebie. Dochodzi jeszcze kwestia tego usunietego członka ławy który to niby miał sytuacje rodzinna pilną, on był silnie przekonany po dowodach i procesie że Avery jest niewinny i nie chciał zmienic zdania. Wg mnie zmusili go do odejścia, a potem wstawili kogoś nowego latwego do zmanipulowania, i udawali ze debatuja jeszcze kilka dni dla picu. ten człowiek nawet dziś twierdzi ze dowody wskazywały na brak winy Stevena i nie ma dnia by o tym nie myslał, widac że ma wyrzuty sumienia. Nie powie prawdy do końca po pewnie się boi. Jest także informacja innych ławników którzy po latach mówią że bali się stać za niewinnością Averego, że była presja na nich. Myślę że baurdzo łatwo zmanipulowac bądź zastraszyć, zwłaszcza że cała policja i prokuratura za tym stoi, taki człowiek nie ma innego wyboru.

  • Wake_up_sheep ocenił(a) ten serial na: 8

    fr9 "wyszlo na jaw że 3 członkow ławy bylo spokrewnionych silnie z władzami, ojciec szeryfa, żona jakiegos policjanta zaangazowanego w sprawe i ktos jeszcze, te 3 osoby były stronnicze zanim doszło do ich powolania"

    ??? To obrońcy nie mają niczego do powiedzenia w ustalaniu składu ławy przysięgłych? Może walczyli o jak najbardziej obiektywny, niezaangażowany personalnie skład jednak oskarżyciele też mają swoje do powiedzenia. Swoją drogą niezmiernie ciekawi mnie jak dokładnie przebiegał dobór personelu i szkoda, że w filmie mamy szczątkowe informacje na ten temat (chyba, że coś przeoczyłem).

  • JulkaKulka Wersja z policjantami wcale nie jest taka absurdalna, tu nie chodziło tylko o to, że te 36 mln ma wypłacić państwo. Także 3 oskarżonych, Ci 2 policjanci i prokurator. Gdyby przegrali musięliby płacić nie wiem jaka część ze swojej kieszeni, bo ich ubezpieczenie nie obejmowało takich sytuacji, a to wg mnie jest już idealny motyw do stworzenia sytuacji jaka miała miejsce. Nie wykluczam także wersji ex chlopaka/brata/wspólokatora, zwlaszcza po tych usuniętych wiadomościach i znajomości lokalizacji samochodu, co wg mnie było absurdem. Pozostaje jeszcze jeden dośc poważny wątek, w tym samym czasie bylo zgłoszenie od żony jakiegos gościa, że znalazła ubrania pocięte, zakrwawione, majtki, jakieś spalone rzeczy, dziwne zachowania, kośc ludzką, zadrapania i poważne skaleczenia męża, i wiele innych podejrzanych kwestii, jak choćby pewność że Halbach nieżyje zanim bylo to dowiedzione. Człowiek ten mieszkał niedaleko, i tego samego dnia był umówiony z jakąś kobietą na robienie zdjęć rownież do sprzedaży. Informowała policję, o tym że podejrzewa męża o zamieszanie w te sprawę ale nikt sie nie zainteresował.
    Jeśli chodzi o dowody przeciwko Stevenowi to każdy byłby podważony w takiej sytuacji jaka miała tu miejsce, nie byłby uznany w procesie, ale sędzia był ewidentnie stronniczy. Dziewczyna zaginęła w halloween zatem taki Avery miałby kilka dni na pozbycie się wszystkich śladów, zanim jeszcze zaczęto interesować sie jego posiadłością. Nawet zakładając że ją zabił i zostawił ten samochod, jej kosci, klucze itp., ale gdy dowiaduje sie że jej szukają oczywiste jest że chciałby zniszczyć te ślady, więc miałby czas pozbyc sie samochodu, posprzatać przyczepe i garaż( tu miałby problem bo ilosc śmieci jaka tam była nie jest możliwa to pozbycia się krwi po 22 postrzałach i rozbryzgach krwi z tego wynikajacych, czego nie było ani kropli, ani DNA ofiary,w garażu ani w przyczepie,a gdyby było posprzatane to nie byłoby także DNA stevena), mógł pozbyć się ciała gdziekolwiek indziej, a nie w oczywisty sposób zakopać sobie pod oknem przyczepy, to absurd, nie mówiąc o wyrzuceniu klucza, paragonu czy gazetki. Na kluczu nie było DNA ofiary mimo iż używała go przez lata, a było DNA stevena??? kolejny absurd. Avery po 18latach w więzieniu gdyby chciał zabić, nie popełniłby takich błedów nawet będąc najgłupszym na świecie, a taki nie był. Pozostają oczywiste kwestie w ogromnych niespójnych zeznaniach policji, ich zaangażowaniu mimo wykluczenia, konflikcie interesów (mowa o 2 ktorym Steven wytoczył proces), wpuszczanie na miejsce zbrodni ex chłopaka, gdy nikt inny nie mógł tam wejść. Niespójności czasowe w zeznaniach ojczyma i brata Brendana. Lista długa.
    W kwestii Brendana, jego pierwsze zeznanie nie powinno być brane pod uwagę, zostal zabrany ze szkoły bez wiedzy rodzica, nie dali mu adwokata, dopiero później przydzielili mu tę szuję celowo. W jego zeznaniach widac że był manipulowany, zgadywał by ich zadowolić a gdy to nie trafiało z ich wersją sfrustrowani sami wkładali mu słowa do ust i kazali powtarzać lub zgadzać się. A ten gościu którego wynajął ten szuja obrońca, który miał go zbadać wariografem, co zrobił?? kazal mu wypełniac formularz przyznania sie do winy,zamiast wykonać badanie ktorego chciał Brendan. Tak perfidnie to robił, gdy Brendan napisał co sie wydarzyło czyli nic, tamten powiedział że czegos tu brakuje, że nie ma tu ani slowa o ofierze i kazał mu pisac od nowa, wkładając slowa, kazał rysować to co on mu każe w zamian za mamienie go wyjściem do domu. Podobna sytuacja była z Jessym z west of memphis, ten sam schemat by udupić innych. Ten dzieciak nie rozumiał znaczenia większości słów jakie do niego mówili, nawet matka nie wiedziała, gdy zapytał ją przez telefon o znaczenie jakiegoś słowa ktore mu powtarzali.
    Serce pęka widząc takie cierpienie, samych skazanych, rodzin, żadne pieniądze tego nie zwrócą i nie wymażą.
    Wg mnie sprawiedliwośc musi wyjśc na jaw, już dopadła tego oskarzyciela, i wierzcie mi to może spotkać każdego z nas, nieważne czy w usa, u nas czy gdzies indziej. Sama byłam świadkiem absurdalnej próby wrobienia przez policje porządnego chłopaka. Była impreza plenerowa w miasteczku, policja miała pilnowac porządku, dwaj policjanci na służbie pod wpływem alkoholu zaczęli zaczepiać dziewczynę, jej brat poprosił by dali jej spokój i co zrobili, skopali go, zabrali na komisariat mówiąć że dokonał napaści na nich,a oni musięli się bronić. Zeznania świadków guzik dały, mimo iz ewidentnie pokazywały że zarówno dziewczyna jak i chłopak byli zaatakowni przez nich. Niestety jeden z policjantów miał ciotke sędzine i brata w BOR i poszkodowany został szargany choć skonczyło się umorzeniem sprawy. Ciag dalszy był taki ze Ci policjanci jeździli po okolicy chlopaka codziennie po kilka razy dziennie, a gdy doszło na napadu rabunkowego na jakiegos staruszka, nawet nie w jego okolicy bo w sąsiednim bliskim miasteczku, zgarneli go w pierwszej kolejności na przesłuchania i były to przesłuchania bardzo nieludzkie. Na szczęście w czasie zdarzenia był w centrum handlowym na stoisku u kolegi który tam pracowal, przez 4 h siedzial wraz z kolegą w tym centrum , byl także na monitoringu ulicznym i autobusowym, co wyszło później. Rodzina wzięła kopie nagrania z centrum handlowego (dzieki temu koledze ktory tam pracowal i znal sie z ochroną) zanim policja je zgarnęła, które wg policji zostało im przekazane uszkodzone i nie do odczytu.Nie wiedzieli że rodzina ma kopię a dodatkowo pracownicy ochrony zeznawali, że przekazali sprawny materiał. Chłopaka wypuścili, zostala napisana skarga do prokuratury, ktora po zbadaniu sprawy nie wniosła oskarzenia przeciw policjantom. Tak to bywa, kolega po tym wszystkim wyjechał do Norwegii i nie chce wracać.

  • mastachaz ocenił(a) ten serial na: 8

    fr9 dokładnie moim zdaniem za duzo przeciw ja za tym ze to on zabił , o tej kobiecie też słyszalem .
    moim zdaniem Avery jest na 90% niewinny.

  • fr9 ogladalem caly serial i kojarze watki, o ktorych mowisz, ale milo ze strescilas jeszcze raz :) aaaa a gdzie była mowa ze "sprawiedliwosc juz dopadla oskarzyciela" ?

    W tych wszystkich niepewnościach, jeden jedyny fakt jest niepodważalny totalnie. Jesli Avery jest niewinny (na 95%) to cala sprawa byla zrobiona po to zeby nie placic odszkodowania.

    ..tak na prawde przychodzi nam tylko filozoficznie nad tym wszystkim dywagować, bo i tak nie da sie nic z tym wszystkim zrobic. Ludzie byli, sa i beda tylko ludzmi. Do policji specjalnie rekrutuje sie ludzi bez glebszej moralnosci i zachamowan. Tak jest wszedzie. Nikt normalny nie godzi sie z takimi sytuacjami, rownież tymi, o ktorych opowiadasz w kontekscie swojego znajomego. Nadzieja tylko w wielkiej grupie ludzi, ktora zmobilizuje sie (dzieki wlasnej wrazliwosci na rozne tego typu sytuacje) i wymusi w konkretnej sytuacji, konkretna decyzje, albo chociaz sie do niej przyczyni.

    Jesli nie ogladalas, to obejrzyj "West of Memphis", tam idealnie jest pokazane to co moze zdzialac zjednoczenie sie wielu ludzi, ktorzy przejzeli na oczy, w tym znanych szanowanych osob z showbiznesu. Tak czy siak na pewno troche pomogli.

  • Hauptheld W kwestii prokuratora to chodziło mi o to że po wygranym procesie Averego i Brendana stał się bardzo ważną osobistością, dostał dużą nagrodę itp., do czasu aż wyszła sprawa tych sprośnych smsów , wiele kobiet zgłosilo podobne sytuacje, z dnia na dzień jego reputacja upadła i zaszczyty z tym zwiaząne. Nie jest zapewne słuszna sprawiedliwosć a zaledwie jej mała część, ale jestem zdania, że wyrządzone zło wraca do nas.

    Oglądałam west of memphis i inne produkcje na ten temat, było to dla mnie równie druzgocące doznanie, tym bardziej że dotyczylo małych chłopców. Morderca prawdopodobnie nigdy nie zostanie ujawniony, a sposób w jaki władze potraktowały tych 3 nastolatków jest dla mnie kuriozalny. Przerażające jest to że władze nie interesuje morderca dzieci, zbadanie wątków nigdy nie zbadanych by dotrzec do pracy, interesuje ich tylko by nie dopuścić do kolejnego procesu, by broń boże nie zostali uniewinnieni, i nie trzeba będzie wypłacać milionowych odszkodowań.

    Po tego typu produkcjach utwierdzam się w przekonaniu, że ludzkośc idzie w bardzo złym kierunku.

  • fr9 Ludzkość nigdy nie szła w dobrym kierunku, a nawet śmiem twierdzić, że jest skazana na wymarcie ;)

  • fr9 Cieszę się, że są tacy ludzie jak Ty "fr9" i widzą jak ten świat kręci się naprawdę. Byłam również świadkiem pewnych zdarzeń w moim życiu, które otworzyły mi oczy. Staram się uświadamiać ludzi mnie otaczających, ale w większości przypadków uważają, że "wymyślam" lub niechętnie później przyznają mi rację. Niedawno lecący film "Spotlight" ukazujący machinę zatajania faktów o księżach pedofilach też mocno mną wstrząsną. Jeżeli chodzi o "West of Memphis" obejrzałam i przeczytałam wszystko, co było możliwe. Widzę dużo podobieństw do sprawy Avery'ego.
    Przeraża mnie świat w jakim żyjemy. Tym bardziej jak pomyślę, że na małą skalę ile było przekłamań i zaniechań, a porównując to z tym, co dzieje się teraz na świcie. Pozdrawiam!

  • fr9 Mnie najbardziej rozsmieszył ten telefon funkcjonariusza do bazy ,by sprawdzic numery rejestracyjne jakiegos samochodu,pare dni przed znalezieniem bryki Teresy na zlomowisku.Przeciez to ewidentnie widac, ze policjant musial znalesc go pierwszy,wydal mu sie podejrzany i podobny do tego co ma Teresa ,dlatego dzwoni i dowiaduje sie ,ze to jej.To jest tak oczywiste,ze az smieszne

  • Wake_up_sheep ocenił(a) ten serial na: 8

    Justyna_0288 To była jedna z większych tragedii. Dlaczego obrona nie pociągnęła tego wątku/tropu? Padło kilka pytań, padła odpowiedź i... i nic!! Przecież bezsprzecznie wynikało z zapisu rozmowy, że Colborn natknął się na ten samochód na kilka dni przed znalezieniem go na złomowisku Averych, co zrobił ze znaleziskiem? Zadzwonił do Lenk'a i odholowali wóz w miejsce gdzie swobodnie mogli wewnątrz zostawić ślady krwi Stevena? Przecież powinni Colborna gnębić, naciskać, przeciągnąć przez wyżymaczkę niewygodnych pytań, a oni jakby po prostu przeszli nad tym do porządku dziennego pozostawiając ten fakt pod rozwagę ławy przysięgłych. Dla mnie to jakaś farsa. W sumie mieli związane ręce przez sędziego, nie mogli wskazywać domniemanych winnych w osobach policjantów. Film ten to szokująca prawda na temat tego, że z człowiekiem można zrobić praktycznie wszystko i to w imię tzw "prawa :(

  • rashell ocenił(a) ten serial na: 3

    Justyna_0288 "Dlaczego obrona nie pociągnęła tego wątku/tropu?" obrona w ogóle nie miała żadnych dowodów w tej sprawie, miała same spekulacje i "co jeśli"

    Telefon colborna wygląda jak wygląda przez insynuacje obrońcy, to mógł być równie dobrze telefon z potwierdzeniem, dostał wiadomość że szukają takiego samochodu, zadzwonił do dyspozytorni żeby się upewnić co do numerów i modelu aby wiedzieć czy na 100% tego szukają - koniec historii.

    Oczywiście istnieje druga wersja na którą nie ma dowodów, ale jakby to miało wyglądać? Niech ktoś mi opisze ścieżkę działania, bo sam tekst: "był przy aucie" bez większego powodu i celu nie wydaje się zbyt wiarygodny :D

  • keeveek ocenił(a) ten serial na: 7

    Justyna_0288 No i co jest dziwnego w tym że policja wiedziała jakie są numery pojazdu osoby zaginionej? Albo by to mieli z bazy albo rodzina by im podała

  • fr9 Oo, nie słyszałam o tym gostku, którego podejrzewa żona. Dzięki za cynk, muszę o tym doczytać. Teraz, gdy przywołałaś te wątki świadczące o niewinności Avery'ego, to znowu się we mnie gotuje. Zero śladów krwi w garażu czy na materacu w przyczepie, łuska od pocisku znaleziona w garażu po kilku miesiącach, czy ten klucz od auta Teresy bez odbitek jej linii papilarnych. No cyrk po prostu. Mam nadzieję, że będzie tak jak mówisz i sprawiedliwość wyjdzie w końcu na jaw. Ktoś napisał wyżej, że Avery znowu składa apelację (miejmy nadzieję, że nie będzie jej rozpatrywał znowu ten sam sędzia). Dassey też ma teraz kilku adwokatów, którzy chcą się odwoływać do sądu federalnego, więc może ktoś w końcu spojrzy na jego sprawę obiektywnie i wyda sprawiedliwy wyrok.

  • fr9 Najważniejsze,że serial już zrobił w USA ogromny szum i być może pewne fakty wyjdą na jaw-
    ,,Widzowie od samego początku domyślają się, że Avery został wrobiony w przestępstwo.
    Widzowie od samego początku domyślają się, że Avery został wrobiony w przestępstwo.•screen z "Making a Murderer"
    Po emisji serialu "Making a Murderer" wielu komentatorów jest przekonanych, że Steve Avery i Brandon Dassey są niewinni. Pojawiły się artykuły, w których opisano prawdopodobne wersje wydarzeń z 2005 roku. Być może mordercą jest były chłopak Teresy? Być może Bracia Steve'a? A może zamieszane są w to władze, które od kilku lat traktują mężczyznę jak kozła ofiarnego i którym groził nakaz wypłaty odszkodowania?

    The Innocence Project wciąż walczy o ułaskawienie Avery'ego, walczy o to również Barack Obama, który nie ma mocy decyzyjnej w sprawach stanowych. Petycję z Białego Domu podpisało prawie 130 tysięcy obywateli USA, jednak gubernator Wisconsin Scott Walker nie wyraża zgody na uniewinnienie skazanego w 2007 roku mężczyzny. ''

  • Samael071 ocenił(a) ten serial na: 10

    fr9 W ktoryms z odcinkow wypowiadal sie jakis ekspert,ze przy takich obrazeniach, to niewiadomo jak by sprzatal, to by tego nie wysprzatal, poza tym musialby, to jakos dezynfekowac - nie ma dowodu na zakup takich srodkow ani swiadkow. Jakby wymienil caly sprzet w przyczepie, to pewnie ktos by mial wiedze,ze kupowal materac, dywan etc.

  • Nekori ocenił(a) ten serial na: 8

    JulkaKulka Popłakałam się oglądając ten serial. Gotowało się we mnie wszystko, jak pokazywali te żałosne dowody bzrodni przeciw Stevenowi. Jest stanowczo zbyt dużo nieścisłości i braku logiki w tym, co przedstawili, by sądzić, że to Avery zabił.
    Dobrze, że karma dała o sobie znać, i Kratz też pod koniec dostał po dupsku, ale to za mało - nic już nie zwróci Avery'emu tych 18 lat + tych kolejnych x lat spędzonych w więzieniu. :(
    Młodego chłopaka szkoda, no ale on to sam się wpakował, Steven natomiast nie..

  • mariuszvenom ocenił(a) ten serial na: 9

    JulkaKulka Moim zdaniem Terese zamordował ktoś z jej najbliższego otoczenia. Musiał wiedzieć o tym, że spotyka się ona z Stevem i wykorzystał to na swoją korzyść(skasowanie wiadomości). Policjanci znaleźli samochód z zwłokami w środku i wykorzystali to jak dar od niebios i później podłożyli dowody Averemu.

  • mariuszvenom Ciekawa myśl,ale też można postawić na brata Brendana i jego kolegę od polowania strasznie dali ciała podczas zeznań,a obaj nie mieli żadnych alibi.
    Choć mi spokoju nie daje rozmowa gliniarza z dyspozytorką o tablicy rejestracyjnej 2 dni przed odnalezieniem auta.
    Pozew był przecież o 36mln dolarów,który przy wygranej Avery'ego zniszczyłby życie wielu osobom,więc może ,,możni'' miasta mieli telefon Stevena na podsłuchu i wiedzieli o jej przyjeździe i kto wie,czy nie zrobili tego sami albo kogoś po prostu nie wynajęli.
    Jedyna rzecz z której byłem zadowolony,to,że prokuratorka los pokarał...
    PS.oglądałem już 2 razy ten serial i nadal tkwi w głowie,a z ,,Przeklętym'' tak nie było...

  • caroline_is_a_victim ocenił(a) ten serial na: 9

    mariuszvenom Dla mnie zastanawiający jest fragment wypowiedzi Teresy na temat śmierci przed 31 rokiem życia, który mógłby sugerować , że a) miała przeczucie co do tego/ może ktoś ją prześladował/była chora? b) planowała samobójstwo. Wiem, że druga opcja wydaje się mało prawdopodobna, a sama wypowiedź była wyrwana z kontekstu, jednak zdrowy, młody człowiek rzadko myśli o przedwczesnej śmierci, a tym bardziej nie nagrywa na ten temat filmików. Po obejrzeniu wstępu do całej historii od razu pomyślałam ''przecież to oczywiste, że sama się zabiła'', z czasem miałam oczywiście coraz więcej wątpliwości. W oczy rzucił mi się też napis na plakacie/ulotce ''Endangered missing'', który świadczyłby o tym, że Teresa miała problemy natury zdrowotnej (psychicznej?). https://3.bp.blogspot.com/-t0d4QUywxFI/Vog0Jpg9HII/AAAAAAAAA...
    Swoją drogą, orientuje się ktoś jakie były okoliczności powstawania tych filmików? Nagrywała je dla siebie, czy w ramach jakiegoś projektu?

  • mastachaz ocenił(a) ten serial na: 8

    caroline_is_a_victim chyba nie wiadomo na ten temat nic

  • caroline_is_a_victim Ktos ze znajomych zamordowanej zaznawać, ze była straszona. Miała dziwne telefony.

    I to długo przed pierwszym wyjściem Stivena

  • trolllvlover9000 ocenił(a) ten serial na: 9

    JulkaKulka Jakim prawem ława przysięgłych składała się w mieszkańców Manitowoc(o ile dobrze pamietam). Przecież kilku z nich mogło zostać przekupionych albo być znajomymi osób które to wszystko ukartowały. Cały proces powinien odbyć się w innym stanie, ewentualnie ława przysięgłych powinna pochodzić z poza stanu. Jeżeli źle mówię to mnie poprawcie. Co więcej 7 z 12 ławników uważało avery'ego za niewinnego. Takie obrady powinny być nagrywane i możliwę do wglądu dopiero po wyroku czy nie zaszły jakieś dziwne sytuacje.

  • JulkaKulka Dla mnie mordercą Theresy na 90% był ktoś z rodziny Steve'a. Mąż Barbary zeznawał przeciwko niemu, tak samo brat Brendana. Obaj próbowali obarczyć winą Steve'a i obaj dawali sobie nawzajem alibi. A adwokaci Steve'a podważyli zeznania obu.

    Dodatkowo sam Brendan również mógł być zamieszany w to morderstwo, mimowolnie. Następnie brat z ojcem mogli szantażować Brendana, żeby zeznawał przeciwko Steve'owi. Mogli mu czymś zagrozić. Podobnie wygląda sprawa kuzynki Brendana. Najpierw zeznała że Brendan mówił jej o zabójstwie ze Steve'm, a po tym jak Steve został oskarżony, nagle zeznała że to zmyśliła. Chodziło tylko o to aby posadzić Steve'a, a potem spróbować uratować Brendana. Jak widać nie udało się.

    Po za tym każdy z rodziny mógł niepostrzeżenie chodzić sobie po całym złomowisku, przy domu Steve'a czy nawet w jego domu i jakoś podrzucić dowody obarczające Steve'a, a następnie "pomóc" policji w ujęciu sprawcy. A jak wiadomo policja była cięta na Pana Avery'ego.

  • JulkaKulka Nowe fakty, Brendan zostal uniewinniony, oskarzenie ma 90 dni na wniesienie sprzeciwu, jesli tego nie zrobi, Brendan po tych 90 dniach opusci wiezienie. Podobno na jaw wyszly nowe fakty, Steven mial miec rozprawe w maju, jednak na wniosek obrony zostal on przeniesiony na sierpien. W moim odczuciu, chyba czekali jak sie zakonczy rozprawa Brendana. Trzymam kciuki za te dwojke, oby w koncu nadszedl czas na sprawiedliwosc...

  • JulkaKulka http://www.nbcchicago.com/news/local/Judge-Overturns-Convict...

  • JulkaKulka Czy wiecie kiedy będzie kolejna cześć dokumentu?

  • maqukal Z tego co czytałam to druga cześć ma się ukazać po całej sprawie Steve'a, pisali ze "życie układa scenariusz" i tak naprawdę niewiadomo kiedy będzie, oby rozwiązało się to jak najszybciej.
    Widziałam kilka artykułów gdzie nowa adwokatka Steve'a jest podobno dobra w te klocki i to jej były ja zabił, zobaczymy...

  • maritina Cos wiadomo?

  • orcinus21 ocenił(a) ten serial na: 8

    JulkaKulka Zauważcie jak gość, który w 4 odcinku, mówi Brendanowi żeby ten narysował jeszcze w swoich zeznaniach jak Steve ją dźgał, w sposób wręcz bezszczelny każe mu opisywać zeznania tak jak sobie życzy.

  • j_bielik ocenił(a) ten serial na: 8

    orcinus21 Oglądając tę scenę miałem wrażenie, że gdyby ten gość powiedział: a teraz narysuj jak porywają ją kosmici z twarzami Woodego Allena to on też by to narysował. Ten chłopak jest ewidentnie opóźniony i wszyscy nim manipulują, aby tylko pogrążył Avery'ego

  • orcinus21 ocenił(a) ten serial na: 8

    JulkaKulka Sorry, że ja znowu w temacie, ale oglądam właśnie 6 odcinek i nie mogę uwierzyć. Prokuratura - błędy na błędach, wszystko widać naciągane, ewidentnie dali tyłka i odczuwam, że są wszyscy w tym umoczeni. Przecież to się w głowie nie mieści. Np. robią przeszukanie garażu 5 razy i nic. Po czym po 4 miesiącach robią raz jeszcze i znajdują pocisk, i był przy tym gość od szeryfa. Masakra.

  • ewula811 ocenił(a) ten serial na: 9

    JulkaKulka Zgadzam się całkowicie co do ex chłopaka i brata . Pierwsze co pomyślałam to to , ze ex jest w to zamieszany . Ogólnie jeden wielki przekręt . Do końca miałam nadzieje , ze chociaż Brendan zostanie uniewinniony . Zal mi go i mam duże wątpliwości co do jego winy . Adwokaci mega niesamowici . Faktycznie pełno polskich nazwisk .