ocena wg mnie zawyżona, max 6, jest dobry, ale nie nadzwyczajny, duży plus za to, że nie jest made in USA, ale żeby tak się nim zachwycać?
Dwa pierwsze sezony trzymają ostro za jaja, trzeci troszkę słabszy, ale nadal bardzo dobry, natomiast czwarty sezon to totalny upadek. Może gdyby 1, 2 i 3 nie miały takiego poziomu, to nie oczekiwałabym tak wiele. Niestety, sparzyłam się. Kretyńska fabuła i naciągnięte rozwiązania. Szkoda.