Najpierw "zabawny" scenariusz ze Stallone, teraz wiedząc, że fast food trzyma się mocno - małżeństwo Hawke'ów wyprodukowało toto.
Scena: dwóch rzezimieszków podpadło swojemu szefowi i ten postanawia ich zastrzelić.
Pada pierwszy strzał, jeden krzyczy szczęśliwy: ja żyję! - po czym od razu pada drugi...