51
chce zobaczyć
Noce i dnie
powrót do forum serialu Noce i dnie

(Z góry sorka jak piszę o tym serialu per "film" do wczoraj myślałem, że to będzie fabuła)

No nie powiem, jak dla mnie film i serial Antczaka to wielkie dzieło i nie widzę kompletnie powodu do kolejnej adaptacji. Ale pewnie do tego wielu osób się przyczepi, to powiem tyle: sama adaptacja to nie zły pomysł, ale czemu na tapet nie można wziąć książki, która jeszcze się jej nie doczekała?

Jest wiele starych i nowych książek, z których mogą powstać dobre nowe filmy, a tak to w ostatnich latach GŁÓWNIE mamy doczynienia z samymi nowymi adaptacjami... A nie widzę w tym aż takiego rozwoju (jeśli jest to nagminne i w sumię pewnie tylko dla kasy lub sławy, bo inaczej wzięliby mniej popularną książkę).

Właśnie w tym też mam problem, przecież Antczak w latach 70. proponując ekranizację tej powieści, spotkał się z masą wybałuszonych oczów - nikt nie wierzył, że da się z tego stworzyć film - bo jeszcze nikt go nie nakręcił (Nie liczę teatru telewizji).
Reżyser dowiódł wszystkim, że się mylą i z nielubianej książki stworzył ikoniczne dzieło filmowe z nominacją do Oscara.

A ten film? Nie chcę od razu krytykować, bo pewnie będzie wylew hejtów na niego z początku i nie chcę w tym mieć swojego udziału. Ale czy nie lepiej brnąć w coś świeżego, nieznanego i wybić się na tym, że to właśnie "ja" to wyreżyserował*m przed kimkolwiek. Zamiast odgrzewacz kolejnego starego kotleta? No ale cóż...

Ja mimo wszystko chcę życzyć szczęścia temu serialowi, chcę by mnie zaskoczył.

Wiemy już kto zagra główne role i jak Jaśminy Polak nie znam, więc nie wypowiem się (ale fizycznie chyba pasuje) tak Schudart... lubię go, polubiłem go w Bodo. Ale teraz jak gra w co drugim polskim serialu/filmie... podobne odczucia mam do Sandry Drzymalskiej - ale z czegoś to nadużywanie się bierze, to dobrzy aktorzy.

Proszę filmie zaskocz mnie pozytywnie...

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa