Wklejam link z facebooka https://www.facebook.com/share/p/16vtnnUk69/
I pozwolę sobie dka potomnosci przekopiować całą treść
Magdalena Majcher: Co w serialu "Ołowiane dzieci" jest prawdą, a co fikcją?
Najnowszy serial Netflix opowiada inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami historię doktor Jolanty Wadowskiej-Król (na...
No i chyba faktycznie prof. Hager-Małecka została usunięta. I wydaje się, że jej postać w tej historii, zastąpiono osobą fikcyjną, bardziej pasującą być może do projektowanej narracji o godnych potępienia przedstawicielach władz PRL i walczącej lekarce, szkoda, że tego wątku nie potraktowano jednak jako wyzwania. W...
Tak się nie robi. Nie wolno zostawiać kilku nazwisk i podstawowych faktów, a całą resztę wymyślać do woli. Ten serial mógłby być hołdem dka doktor Król i troski o zdrowie dzieci a jest netfliksowym udziwnionym koszmarkiem. Sama historia jest ciekawa i bez esbeka przystawiajacego broń do czoła doktorki nocą na...
Joanna Kulig gra jakby czytała swoje kwestie z kartki, dramatycznie słaba rola. Ostatnio tak mechanicznie grał chyba Sylvester Stallone w Tulsa King.
Zaskakujący, nieprzewidywalny, pozbawiony schematów! ... Żartuję... Teraz wiem, co miał na myśli Netflix, kiedy stwierdził, że produkują takie seriale, bo ludzie w trakcie scrollują w telefonach... Żal patrzeć.... Ciekawy temat, całkiem nieźle przedstawiony klimat czasów, ale tak przewidywalnego chłamu, z tyloma...
Nie rozumiem zachwytów nad tym serialem. Historia jest dobra, ale sposób jej opowiedzenia jest bardzo sztampowy i netflixowo toporny. Otóż mamy bohaterską i nieugiętą lekarkę, oczywiście kobietę, walczącą przeciwko wstrętnemu systemowi, reprezentowanemu przez grupę (białych) mężczyzn. W walce pomagają jej naturalnie...
więcejNiby drobiazg, ale kłuje w oczy. Wszystkie samochody i tramwaje wykorzystane w serialu są żywcem przeniesione z muzeum lub wynajęte od kolekcjonerów. To zrozumiałe, ale czemu są takie piękne, nowiutkie i błyszczące? Ani ryski, ni rdzy ani nawet drobinki kurzu. Na tle szarej, brudnej scenografii strasznie kłuje w oczy.
Dawno nie oglądałem tak topornie nakręconego serialu.
Łopatologia do kwadratu.
A gdy zobaczyłem wynik hemoglobiny i dopisek NORMA 12, to zrobiło mi się niedobrze, że jestem traktowany jak imbecyl przez scenarzystę. Gdzie tu jest jakieś pole do myślenia? To najgorszy przykład filmowej roboty - te bzdurne obrazki...
Gdyby skrócić serial do 4 odcinków może wyszło by coś dużo lepszego na wagę tego co wielu mówi o tym serialu im dalej tym więcej dłużyzn w serialu w zasadzie są tylko 4 lokacje i odhaczane są w każdym odcinku , doktórka idzie do swojej przychodni , doktórka idzie do chorych dzieci , doktórka idzie do domu i wkółko...
Jeśli usunęli Hager-Małecką z serialu to bardzo źle wróży tej produkcji. Szkoda, liczyłem na ten serial.
Można się przyczepić do kilku aspektów, czy niezgodności historycznych - w jednym z komentarzy są one wypunktowane - ale pisanie że serial jest zły, świadczy o piszących, że nie znają realiów tamtych czasów, nie znają ówczesnego Śląska, ani nie rozumieją przesłania. Ja mam świadomość że wątki SB, aresztowania,...
Nie mam pojęcia skąd te zachwyty. Po 2 odcinkach stwierdziłem, że szkoda czasu na to widowisko. W pierwszym odcinku wiadomo jak będzie wyglądała reszta. A Śląsk... wszędzie sama patologia tylko jedna lekarka porządna i na maksa irytująca. Serial nagrany w klimacie Heweliusza, który też jest cienki jak dupa węża. Ktoś...
więcejDo wszystkiego bojowo nastawiona, na każdego tylko drze mordę. Chyba komuś koncept girl boss wszedł za mocno. Ale przynajmniej zdjęcia ładne.
Czytałem książkę "Doktórka od familoków" i bardzo pozytywnie nastawiłem się na ten serial licząc, że będzie to coś w stylu "Toksyczne Miasto". W trailerze nie dopatrzyłem się jednak inteligentnego działania tej kobiety, która najpierw potrafiła zyskać przychylność wyżej postawionych osób, a potem robić swoje. Jakoś tak...
więcej