Jestem po trzecim odcinku i szczerze, myślałam, że wyłączę w połowie. Jak można być tak pozbawionym kręgosłupa i biernym? Naprawdę nie rozumiem czemu ten człowiek daje tak sobą poniewierać, ustawiać się jak marionetkę wszystkim wokół. Jego matka też bardzo denerwująca...ale to odrębny temat.
Ruben, wiadomo, nie jest...