Półbrat

Half Man
2026
7,6 6,2 tys. ocen
7,6 10 1 6236
7,2 6   krytyków
Półbrat
Od najnowszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

bo ten serial nie jest normalny
Trudno go polecić ale jeszcze trudniej odradzić
Ja mam mieszane uczucia ale jedno trzeba mu oddać
Drugiego tak wyrazistego i bezprecedensowego serialu nie widziałem od czasu Monster: The Jeffrey Dahmer Story

Oglądałam ten film stosunkowo niedawno i dopiero po dwóch odcinkach coś zatrybiło, że Jamie Bell (Niall) grał ojca głównego bohatera. :)
A jeśli chodzi o Półbrata, to moim zdaniem Niall jest równie porypany i toksyczny jak Ruben. Wkrótce się przekonamy.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Młody Nail wyglada jak młoda wersja Jim carreya w głupi i głupszy :D

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Jestem po trzecim odcinku i szczerze, myślałam, że wyłączę w połowie. Jak można być tak pozbawionym kręgosłupa i biernym? Naprawdę nie rozumiem czemu ten człowiek daje tak sobą poniewierać, ustawiać się jak marionetkę wszystkim wokół. Jego matka też bardzo denerwująca...ale to odrębny temat.
Ruben, wiadomo, nie jest...

więcej

zaburzanie w społeczeństwie ostatniego pierwiastka normalności.

Jest napięcie przez cały odcinek; intensywne sceny z kamerą blisko twarzy i oddechu; sporadycznie przerysowane sytuacje. Źle zrobione postarzenie (lub odmłodzenie) bohaterów - jest niezsynchronizowane - Jeden postarzał się o 15 lat a drugi o 30

Czy tylko dla mnie jest za mocny i obrzydliwy? Rozumiem, że porusza trudne wątki, ale przy pierwszym odcinku odpadlam, bo myślałam że się zrzygam... może psychicznie dla mnie to po prostu zbyt obciążające.

Półbrat to serial, który nie jest łatwy ani przyjemny w oglądaniu, ale właśnie dlatego działa tak mocno. Od początku widać, że to nie będzie historia „do poduszki”. Tu chodzi o emocje, napięcie i relację dwóch ludzi, która jest skomplikowana do granic możliwości. Fabuła kręci się wokół Nialla i Rubena – przybranych...

ocenił(a) serial na 10

Kolejny zaraz po Reniferku znakomity serial Richarda. Mroczny i toksyczny. Stworzył, napisał i zagrał główną rolę - człowiek orkiestra. Reszta odcinków na pewno mnie nie zawiedzie.

ale ten serial jest slaby i nużący 3/10 to max

ocenił(a) serial na 5

Tak jak Ziemia krąży wokół Słońca, tak postacie "Półczłowieka" krążą wokół głównego bohatera - Rubena. Nie powinno być inaczej? "Opowiem wam o Niallsie" - deklaruje w trailerze i jednej z pierwszych scen Ruben. I opowiada w dalszych odcinkach, tyle że o sobie. Serial nabiera kolorytu tylko wtedy, gdy do akcji wkracza...

więcej

Uwielbiam dramaty,lubię mocne kino ale ten jest nie do zniesienia.Mogę jeden odcinek na raz.Doskonałe kino,genialne role,no po prostu - czapki z głów.Rewelacja.

Tak mięsiści bohaterowie, tak fantastyczne dialogi, że siedzę wbity w fotel. Wchodzenie w bardzo mroczne miejsca psychiki - niewielu się tak dobrze to udaje.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Uwielbiam hinduskie filmy.