Filip nie zgadza się w wyrokiem urzędniczki. W akcie desperacji blokuje drzwi uniemożliwiając jej wyjście. Sprawia wrażenie nieobliczalnego. Sytuacja robi się poważna. Ostatecznie Filip odpuszcza a roztrzęsiona urzędniczka wybiega z mieszkania. Prawniczka każe Filipowi zachować zimną krew i działać zgodnie z planem. Filip stawia się więc na dzień próbny w pracy w supermarkecie. Niestety problemy znajdują Filipa i tam. W trakcie pracy dzwoni do niego spanikowany były menadżer i błaga o pomoc. Modelka, która przyleciała na sesję z Paryża, ma kłopoty. Perypetie z niesforną modelką i epidemia ospy w żłobku Tosi kończą „sklepową karierę” Filipa. Gdy wydaje się, że Filip wreszcie zapanował nad chaosem, do drzwi puka opieka społeczna…
Fajnie pokazany tragizm geja, który ma ochotę na wychowywanie dziecka siostry, dymanie kolegi, pracę w jakiejś hurtowni i palenie papierosów w przerwie między rozkminianiem tragedii warszawskich gejów. Szacunek, bo reżyser potrafił pokazać tragizm warszawskiego geja w taki sposób, że Żyd wieziony w bydlęcym wagonie do...