Który moment najbardziej był dla was emocjonujący?
Jak dla mnie smierc Geroma była mega smutna ze oczy miałem spocone przez pol godziny :D
Fajna postac a smutne jest to ze on chcial to rzucic i mial wszystkiego dosc. Chcial wyjechac na Jamajke i sie nie doczekal ;(
To jak Lui przezywala ta tragedie i emocje Geroma...
Jestem świeży po obejrzeniu całości. Może nie obejrzałem wielu serialu, ale śmiało bym go postawił na równi z Breaking Bad czy Better Call Saul. Nie spodziewałem się tak dobrego serialu. Jestem też w takim momencie życia, że odczuwałem pewne historie bardzo emocjonalnie. Pod koniec płakałem.. Polecam.
Prócz tego jak postacie się zmieniają z sezonu na sezon, rozwijają się oraz stają się coraz bardziej bezwzględni to bardzo mi się podoba przedstawienie zmiany całego LA, gdzie na początku nawet te czarne dzielnice były w miarę ogarnięte ale przez napływ narkotyków wszystko zaczęło ewoluować i mamy to co jest dzisiaj.
więcejZupełnie nie wiem jak to możliwe, że stosunkowo stary serial, a ja dowiedziałam się o nim dopiero w tym roku...Ileż to razy już miałam go odpalić, ale ciągle "coś", a to może obejrzę film, o kurdę, ale że aż 6 sezonów?? Dużo... W końcu, no dobra odpalam... i przepadłam. Świetny klimat, lata 80, muza, bardzo wciągający,...
więcej