Był on słaby, a dobrych momentów miał niewiele. Przede wszystkim zniszczył to co było budowane w 3 poprzednich sezonach.
Minusy:
- Lumon. Lutteo było rozwijane przez cały serial i bylo jego podstawą. Luna nawet nigdy nie była zakochana w Simonie.
- Pasión en patines (Papa). Ten wątek był głupi. Nie podobały mi się te przerysowane aktorstwo i głupie sceny.
- Valeria (Azul). Wątek jej i rodziny Benson był z dupy i niepotrzebny. Inaczej by było gdyby okazała się być dziedziczką fortuny, wtedy miałby jakiś wpływ na historię.
- Postacie poboczne, szczególnie to rodzeństwo. Miałam wrażenie, że oni tam są tylko po to by być. Równie dobrze mogliby dać tam zwykłych NPC i byłoby to samo.
- Ślub Pedro i Delfi. Żałuję że nie zostało nam pokazane więcej. Tylko jakieś zdjęcia i impreza.
- Brzydkie tła. Nie wiem czy to AI, czy po prostu okropna grafika, ale źle to wyglądało. Szczególnie scenerie, na tle których kręcono Papa oraz scena (która też była w trailerze), w której Luna robi ten obrót na tle widowni.
- Brak Ambar. Może to najmniejszy minus z tych wszystkich, ale ja dość mocno to odczułam.
Plusy:
- Gastina. Cieszę się, że wrócili do siebie.
- Ślub Pedro i Deli. Cieszę się, że go mieli, a sama impreza była nienajgorsza.
- Piosenki. Ten serial tak samo jak i jego poprzednik (Violetta) zawsze mieli świetne piosenki. Te były trochę słabsze. Dopiero przy trzecim odsłuchaniu się do nich przekonałam (chociaż nadal nie do wszystkich). Cieszę się też, że mogłam usłyszeć stare piosenki. Nawet pojawiła się piosenka Ambar z 1 sezonu.
Uważam, że ten sezon był niepotrzebny. Mogli zrobić to samo, co z Violetta i myślę, że wyszliby na to lepiej.