Zgadzam się, te znajomości zawiązały się i trwają w tak nienaturalnej formie, sztuczne i nie klejące się dialogi. Nie ma chemii w parach, czy to związki, czy przyjaźnie. Bohaterowie bez ikry, najwięcej ma jej chyba starszy pan, który stracił żonę. A najbardziej łączy oczywiście wybieranie i picie wina w pubie :)