Po obejrzeniu serialu spojrzałam na trochę filmów na yt z prawdziwymi rodzicami Asunty i uważam, że aktorkę do roli matki wybrano fatalnie.
NIe chodzi o to aby aktor był identyczny jak pierwowzór, ale tutaj samo odczucie postaci jest zupełnie różne. W serialu matka wydaje się być pozbawiona energii, starsza, zmęczona , nieatrakcyjna i nudna. Natomiast ta prawdziwa Rosaria była świeża i lekka, ale tez od razu poczułąm ,że nie jest osobą szczerą i godną zaufania
Uważam, że w takich historiach oddanie ducha postaci, oddanie wrażenia, jakie wywoływała na ludziach jest kluczowe. Wydaje mi się, że w serialu specjalnie zastosowano tego typu zabiegi, żeby ukazać rodziców Asunty w lepszym świetle (czy raczej mniej podejrzliwym).