Jak sezon pierwszy zajebiście mi się podobał to każdy następny tak z 3 oceny w dół, czwarty to już jakieś homokomando na maksa. Ocena 2 to szczyt. Jeszcze te efekty "specjalne" z mostka kapitańskiego, zimne ognie za każdym razem takie same jak w filmach klasy C. BLMy główne wątki, sami jacyś zawirowani od skrajność w...
więcejJedna wielka kupa. Nie wiem kto pisze te dialogi, ale przecież tego nie da się słuchać. Jest tak wymuszone i nienaturalne, że, aż boli słuchanie. I to praktycznie każdy dialog. Discovery to kupa od początku, ale ten początek zasługiwał chociaż na 5/10, a teraz jest maks 2/10. Więzi tych ludzi od czapy. Nie ma żadnej...
więcejPrzeżywanie, opisywanie i dzielenie się emocjami przez postaci w tym serialu jest po prostu niedojrzałe. Sądzę, że w najlepszym przypadku jest to poziom wczesnej nastoletniości. Brak emocjonalnego ustanowienia i wytworzonego dystansu do własnych uczuć, które zamiast informować postaci o nich samych w danych sytuacjach,...
więcejNastoletnie ujęcie emocjonalności, które występuje przy niemal każdej okazji działania. Natomiast szczytem dla mnie w tym odcinku była rzecz następująca. Obcy gatunek, z którym próbują się komunikować - 10C - wysłał na ich statek jakiegoś rodzaju orb, w którym pojawiły się drzwi. "Feromony" ów obiektu zapewniały o...
Ta zbolała twarz Burnham wywołuje u mnie mdłości, co to za aktorka, która ma non-stop jeden wyraz twarzy, nie ma nikogo lepszego na jej miejsce? Po 4 odcinkach sezonu nie mam już siły dalej oglądać tego dramatu od siedmiu boleści... Pierwsze 3 sezony były w miarę ok, ale teraz to jest jakaś tragedia, reżysera i...
Fanem Star-Trek jestem od dawna, oglądam wszystko co się da ale to co zaprezentował 4 sezon Dicovery to jest totalne dno. W finałowym odcinku zacząłem się zastanwiać czy oglądam brazylijską telenowelę czy serial sci-fi.... główna aktorka zagrała świetnie ale jako niewolnica isaura a nie kapitan statku kosmicznego -...