Tabula rasa

2017
Tabula rasa
7,7 9 777
ocen
7,7 10 9777
6 650
chce zobaczyć
{"rate":8.0,"count":1}
{"type":"film","id":760263,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Tabula+rasa-2017-760263/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Tabula rasa
  • ilovemajkel ocenił(a) ten serial na: 7

    Do 8. odcinka serial zdecydowanie na wyższą ocenę, jednakże zakończenie wydaje się być nieprawdopodobne i zrobione „na szybko”. Rozumiem, że w dość zaskakujący sposób dowiadujemy się, że za wszystkim stoi terapeutka, ale serio koleś ucinający sobie rękę piłą nie zostawiłby ani kropelki krwi i zespół badający to miejsce ze specjalistycznym sprzętem nic nie znalazł? Był bardzo krótko przywiązany, serio sięgnąłby sobie piłę, która domyślam się, nie leżała ot tak sobie w jego zasięgu? Serio nikt nie zauważył śladów innych opon na miejscu wypadku i to, ze samochód Toma nawet nie był włączony i ze nie było śladów hamowania ? Serio koleś pracujący na wysypisku przeprowadził o wiele lepiej swoje własne śledztwo z nikim nie rozmawiając i dostarczając niepodważalne dowody, niż jego ojciec pracujący w policji całe życie?
    Zakończenie zdecydowanie na minus, jestem rozczarowana, ze po 8 naprawdę dobrych odcinkach twórcy serialu serwują widzowi na koniec taki niedopracowany banał

  • ilovemajkel Zgadzam się w zupełności. Po świetnym 5 odcinku, przywodzącym na myśl "Szósty zmysł" czy "Innych" liczyłem na dużo więcej. Serial na pewno nie jest zły, ale z polecaniem go bym się wstrzymał.

    Zaskoczenie zaskoczeniem, (tutaj cel osiągnięto) ,ale pasowałoby jeszcze żeby to wszystko miało ręce i nogi. Najdurniejsze według mnie jest to podszycie się pod psychiatrę. Przecież wystarczyło wklepać w wyszukiwarkę jego nazwisko żeby sprawdzić, że to facet.

    Do worka absurdów dodałbym jeszcze ucieczkę z psychiatryka. Naprawdę pacjenci są tak słabo pilnowani ,a kamery zamontowane są tylko w izolatkach? Naprawdę nikt nie zauważył, że Fatima, która wychodziła z budynku troszeczkę różni się gabarytami?

    Mogło być lepiej.

  • Celtic_Kari ale po co ktoś miał wklepywać nazwisko psychiatry w wyszukiwarkę. Jedyną osobą, która mogłaby mieć wątpliwości była Mie, ale ona przecież była na zamkniętym oddziale psychiatrycznym i podejrzewam, że mogą tam być problemy z dostępem do internetu, a telefon jaki dostała od psychiatry to nieprzypadkowo była stara nokia. W ucieczce z psychiatryka też nie widzę nic niesamowitego. Musieliby mieć kamery w kiblach, a jeśli chodzi o gabaryty to obie kobiety były podobnej postury. A w worku to już zupełnie nie do odróżnienia.
    Z kolei to co pisał przedmówca (brak krwi od ucięcia ręki, wyłączone auto) już rzeczywiście jest nieprawdopodobne.
    Mi się właśnie podobało zakończenie, bo lubię gdy jest zaskakujące, a wcześniej cały serial (martwa córka, prawda o Tomie, zdradzający mąż) był mocno przewidywalny

  • Damian_73 ocenił(a) ten serial na: 8

    ilovemajkel przecież on tam pół ręki zostawił xD a opony pewnie sobie jakoś przygotowała
    może i banał ale znakomicie wszystko łączy się w całość

  • Bokciu ocenił(a) ten serial na: 7

    ilovemajkel Zgadzam się, zakończenie zrobione na szybko, mające za zadanie zaskoczyć widza, ale jednocześnie niesie za sobą kilka niedorzeczności...Mnie chyba najbardziej razi fakt, że facet obcina sobie rękę, po czym ucieka z krwawiącym kikutem przez właz w podłodze i zastawia go kanapą, układając kulturalnie kwadraty wykładziny na swoje miejsca...Pytanie tylko po co? W normalnej sytuacji, każdy człowiek będący w takiej opresji, ma w głowie tylko jedno - szybką ucieczkę.

  • aanka23 ocenił(a) ten serial na: 8

    Bokciu mógł wrócić po jakimś czasie do chatki - jak już zaplanował zabicie V - i uporządkować wykładzinę i kanapę, po pierwszym przeszukaniu (jak Tom jeszcze był w piwnicy) chyba nie była ściśle obserwowana

  • Bokciu ocenił(a) ten serial na: 7

    aanka23 Eeee...to już takie dorabianie ideologii na siłę. W taki sposób to można każdą niedorzeczność wytłumaczyć.

  • aanka23 ocenił(a) ten serial na: 8

    Bokciu Nie mogę się zgodzić, składa się w całkiem logiczny ciąg zdarzeń: odciął sobie rękę i uciekł z chatki - pojechał do instytutu zobaczyć się z Mie (przeprosić ją?) - zobaczył V i przypomniał ją sobie z baru - znalazł informacje o prawdziwym dr Mommarts - zebrał dowody na V i posprzątał chatkę; nie chciał się po prostu ujawnić i wydać ją policji bo nie musiał pamiętać że to ona popchnęła jego samochód, tylko jak wcześniej z nią rozmawiał w knajpie i nadal czuł się winny za śmierć Romy i okłamywanie Mie, dlatego chciał zabić siebie i V. Całość jest trochę naciągana, ale jako tako prawdopodobna :p

  • Bokciu ocenił(a) ten serial na: 7

    aanka23 Należy jeszcze wspomnieć, że wstąpił po drodze do apteki całodobowej, kupił ibuprom Max i płyn do dezynfekcji. Nie miał czym zapić, więc szukał ponad godzinę sklepu całodobowego bo to noc była...W rezultacie kupił półlitrową wodę na stacji benzynowej zwijając się już z niewyobrażalnego bólu. Gdy poczuł się lepiej, zebrał dowody i wrócił do chatki, odwiedzając wcześniej sklep z chemią. Zabrał się do sprzątania, podtrzymując sobie mopa kikutem ( w końcu musiał zmyć krew, bo wcześniej naplamił). Miał spore problemy z właściwym ustawieniem kanapy, gdyż operował tylko jedną dłonią. Suma sumarum, zrobił mieszkanko na błysk, wsiadł w skradziony za pomocą jednej ręki samochód i ruszył w drogę. Jadąc, nagle niespodziewanie z naprzeciwka pojawiła się V. Chciał ją zatrzymać i porozmawiać, ale w tym samym momencie zadzwonił telefon...Odebrał zapominając, że dysponuje tylko jedną dłonią. W rezultacie puścił kierownicę i przypie*dolił czołowo w biedą V... Całośc jest trochę naciągana, ale jako tako prawdopodobna :P

  • aanka23 ocenił(a) ten serial na: 8

    Bokciu Za bardzo to rozkładasz na czynniki pierwsze, kwestii dezynfekcji nie ma co rozwlekać bo da się to zrobić na wiele sposobów, równie dobrze mógł mieć leki i opatrunki w swoim domu. Poza tym nie przypadkowo zauważył V jadącą w aucie tylko przecież jechał za nią i specjalnie ją wyprzedził a potem na nią czekał, zadzwonił po tym jak ZATRZYMAŁ auto i dopiero po skończeniu rozmowy w nią wjechał jak była tuż obok.

  • Bokciu ocenił(a) ten serial na: 7

    aanka23 A uwzględniłaś jeszcze co jadł w międzyczasie? Pewnie nie miał wiele czasu na degustacje, ale coś jeść musiał. Może jakiś pasztecik drobiowy z bułką, ewentualnie wstąpił na hod doga. W aucie zaś przygryzał chipsy paprykowe. No i kwestia samego domu w którym to miał rzeczone opatrunki oraz leki...OK, ale weź pod uwagę, że mogły być one przeterminowane, więc gość miał to na uwadze, szukając po drodze sklepu w celu nabycia nowych. Aaa..i jeszcze jakieś picie, w końcu człowiek nie wielbłąd - pić musi. Tak więc pozostaje temat, co pił, gdzie pił i ile pił. Pewnie podczas dezynfekcji chatki jedną ręką, wlał z siebie trochę potu i musiał uzupełniać płyny. Do tego stracił sporo krwi, odcinając sobie dłoń...Pytanie jak sobie z tym poradził? No i ostatnia sprawa, czy miał w tym całym zamieszaniu czas na sen? A jeśli tak to co mu się śniło? Miał koszmary, czy może zapadał w przysłowiowy, kamienny sen...

  • aluchpl ocenił(a) ten serial na: 7

    Bokciu nie wiem kim jesteś człowieku, ale to co tu napisałeś jest tak absurdalne że chcę Cię poznać

  • Bokciu ocenił(a) ten serial na: 7

    aluchpl To poznawaj - nie mam nic przeciwko. ;) Jakieś zaproszenie mi wyślesz? A może to ja mam wysłać..? Czy może od razu pełny adres z nr telefonu? :)

  • Bokciu Ehhh, był taki potencjał na love story... ale jak widzę minął rok i aluch się nie odezwała. :p

  • ilovemajkel ocenił(a) ten serial na: 7

    Bokciu Haha:D

  • Bokciu ocenił(a) ten serial na: 7

    ilovemajkel I nie żadne haha, tylko taka jest prawda ;)

  • _marecki ocenił(a) ten serial na: 7

    Bokciu XD

  • acidity ocenił(a) ten serial na: 6

    Bokciu Nie będę bronił zakończenia, bo jego styl zupełnie nie pasuje do tego, co widzieliśmy przez 8 i pół odcinka. Ale akurat posprzątanie po sobie miało sens, bo chciał w ten sposób ochronić kobietę, w której był zakochany. Prawdopodobnie do końca był też przekonany o tym, że to on zabił jej córkę. A opatrunek najpewniej zrobił jeszcze w piwnicy, więc jest możłiwe, że żadnych śladów krwi poza nią nie zostawił.

  • Taszi ocenił(a) ten serial na: 8

    ilovemajkel W zupełności się zgadzam, finał rozczarował mnie dużą dawką niedorzeczności. Jeszcze pozostaje pytanie kiedy Tom uciął sobie rękę, wydaje mi się że to już była jakaś ostateczność więc teoretycznie kiedy przeszukiwano chatkę był wciąż w piwnicy. A jeśli tak to mógł po prostu wołać o pomoc... No i przeszukiwanie chaty musiało być mocno na odpieprz skoro nie znaleźli tej piwnicy, pomimo źle ułożonego kawałka wykładziny nie pasującego do wzoru ;)

  • Ono_ma_topeja ocenił(a) ten serial na: 6

    Taszi Dokładnie! Przez te idiotyzmy w odcinku finałowym oceniam go dwie gwiazdki niżej. Bo do przedostatniego odcinka serial jest naprawdę dobry. Fajny klimat, ciekawi bohaterowie, nieoczywisty scenariusz.

  • acidity ocenił(a) ten serial na: 6

    Taszi Eeee, jakie przeszukanie? Przecież to było zwykłe zginięcie dorosłego człowieka i nie było żadnych dowodów porwania czy morderstwa. Codziennie znikają dorośli ludzie i przy braku przesłanek popełnienia przestępstwa, nikt niczego nie przeszukuje. Co więcej, z rozmowy policjanta z szefem jasno wynikało, że to była wolna amerykanka ojca zaginionego i tak naprawdę żadnej sprawy nie było.

  • Salmonella ocenił(a) ten serial na: 8

    acidity No wreszcie jakaś mądra wypowiedź bo traciłem już wiarę. Gimby się CSI naoglądają i wymądrzają.

  • olinek5 ocenił(a) ten serial na: 7

    ilovemajkel niestety się zgadzam. Gdyby nie zakończenie oceniłabym na 9

  • per333 ocenił(a) ten serial na: 6

    ilovemajkel Prawdę rzeczesz. Zakończenie o niskiej wiarygodności. To ogólnie obniża ocenę całego serialu, który miał swoje lepsze momenty. Na początku nie mogłem się przekonać, tempo było niespieszne, ale stopniowo wczuwałem się w klimat. Podobał mi się pewien realizm psychologiczny w odniesieniu do relacji rodzinnych. Nie było postaci czarno-białych, każdy miał coś za uszami. Ale zakończenie sprawia, że czar prysł.

  • acidity ocenił(a) ten serial na: 6

    ilovemajkel Ja bym powiedział, że przez 8 i pół odcinka było to dobre europejskie kino, a ostatnia połowa, czyli drugie dno było już w stylu typowo hoollywódzkim. Było to zaskakujące, ale zupełnie nie pasowało i wyglądało tak, jakby scenariusz pisała inna osoba.

    A absurdów było więcej. Dla przykładu sam fakt wypuszczenia jej ze szpitala po wypadku. Przecież tuż przed wypadkiem cierpiała na depresję, podjęła próbę samobójczą, a po nim na dokładkę miała uszkodzoną pamięć krótkotrwałą i widziała własną córkę. Wypisanie jej ze szpitala, to prosty przepis na kolejną tragedię. Poza tym, rodzina mogła udawać, że dziewczynka faktycznie żyje, ale ona ją przecież woziła do szkoły, chodziła z nią na zakupy itd.

    Mimo wszystko, serial dobrze się oglądało. Najsilniejszą stroną tej serii, był klimat oraz ukazanie tego, w jaki sposób jej psychika radziła sobie z niewyobrażalną tragedią. Świetnie też był motyw z czerwonym piaskiem, który symbolizował rozpad pamięci i białą mgiełką, która symbolizowała przypominanie sobie pewnych zdarzeń.
    Również bardzo dobrze ukazano stronę dramatyczną, w szczególności to, w jaki sposób poszczególnie członkowie rodziny radzili sobie z tym wszystkim. Dzięki temu, pomimo pewnych niedociągnięć, wykreowana rzeczywistość przedstawiała się dosyć realistycznie.

  • Sol89 ocenił(a) ten serial na: 9

    acidity Zasadniczo się z Tobą zgadzam, poza jednym: "Poza tym, rodzina mogła udawać, że dziewczynka faktycznie żyje, ale ona ją przecież woziła do szkoły, chodziła z nią na zakupy itd." - w ostatnim odcinku jest scena, kiedy V na wysypisku podsłuchuje rozmowy policjanta z jakimś gościem, który mówi o bohaterce per "ta wariatka z dzieckiem". Z kolei w jednym z pierwszych odcinków Mie mówi mężowi, że chciałaby się pozbyć z samochodu kartki z adresem, bo ludzie dziwnie przez to na nią patrzą, m. in. matki innych dzieci - wiedząc co było dalej można spokojnie wyciągnąć wniosek, że to nie kartka była przyczyną dziwnych spojrzeń. Także zostało raczej zasugerowane, że mieszkańcy miasteczka jak najbardziej mieli ją za obłąkaną. Zresztą, może i zdarzyło się że ktoś jej powiedział, że przecież nie ma z nią żadnego dziecka, a ona o tym oczywiście zaraz zapominała.

  • gacek82 ocenił(a) ten serial na: 7

    ilovemajkel Niestety również muszę się zgodzić, że zakończenie zostało przekombinowane co zaniża ogólną ocenę serialu.

  • jakub_1987 ocenił(a) ten serial na: 7

    ilovemajkel Ale po co właściwie ta V się podszywała pod psychiatrę? Przecież ostatecznie pomogła Mii niczym zawodowy psychiatra. W trakcie ucieczki ze szpitala były same długi czas - czemu jej się wtedy nie pozbyła?

  • Salmonella ocenił(a) ten serial na: 8

    jakub_1987 Jak wy te filmy oglądacie to ja nie wiem.
    V podszywała się pod psychiatrę bo chciała dowiedzieć się co się stało z Tomem i wykorzystać to przeciwko Mie. Po to był ten stary telefon bez netu, żeby dowiedzieć się szybciej od innych.
    A pozbyć się Mie nie mogła bo wtedy Mie byłaby ofiarą a miała być sprawcą śmierci Toma.

  • ilovemajkel Przekombinowane zakończenia ? Faktycznie zwrot akcji jest spory ! Może i jest trafnym określeniem a może i nie. Co do oceny to ''przekombinowana'' końcówka u mnie ją zawyżyła. Czy w filmie chodzi głównie o wysokie prawdopodobieństwo realności ?

    Poniekąd tak i jeśli występują rzeczy mało prawdopodobne to trochę z tego punktu widzenia po ocenie można pojechać ! Ale ! Czy jeśli serial zakończył się na tym , że mi sobie przypomina o tomasie znajdują tam trupa lub ledwo żywego to dali byście wyższą ocenie niż przy ''przekombinowanym zakończeniu'' ?
    Bo ja napewno nie. Ta końcówka choć mniej realna wniosła bardzo ciekawe i poruszające TREŚCI do filmu. Nie wiem jak wy ale ja oglądam filmy dla nich a w tej końcówce pojawiły się własnie takie treściwe wisienki jak :
    słuszne/nie słuszne poświecenie
    sprawiedliwość
    altruizm
    miłość
    dobro drugiego człowieka
    psychopatia
    heroizm.
    Po końcówce można było głęboko w czuć się własnie w te poczucia na przykładzie przekombinowanych poczynań tomasa który w pewien sposób dla mnie stał się bohaterem filmu.

  • marcysia_mis ocenił(a) ten serial na: 6

    ilovemajkel Ja to nie ogarniam po co gościu odciął sobie rękę zamiast rurki do której był przywiązany, zwłaszcza gdy miał do dyspozycji piłę. Nawet gdyby jej nie miał to spokojnie z buta by tę rurkę wyrwał z tej lichej drewnianej ściany. Dźwignęłabym nawet ten wypadek gdzie przy bocznym zderzeniu dzieciak wyleciał przez przednią szybę (kogo obchodzą prawa fizyki), bo ten wypadek był kluczowy dla fabuły, ale ta ręka mnie zniszczyła i była totalnie zbędna. Pan mógł spokojnie uciec z kompletem kończyn i jego śledztwo oraz vendetta też byłyby wówczas bardziej prawdopodobne.

  • _marecki ocenił(a) ten serial na: 7

    ilovemajkel Mam dokładnie te same odczucia.

  • _marecki Dla mnie też ostatni list, który dostała główna bohaterka zakrapiany jest absurdem. Przez cały sezon od początku pragnie poznać prawdę i kiedy brakuje jej ostatniego elementu układanki, postanawia nie otwierać prezentu i żyć w niewiedzy. Serio?

  • Sol89 ocenił(a) ten serial na: 9

    suineg Też sobie nie wyobrażam, że w takiej sytuacji miałabym nie otworzyć tego listu, ale w sumie - kto z nas potrafi się wczuć w sytuację osoby po takiej traumie. Miała już większość odpowiedzi, a poznanie tej ostatniej zaowocowałoby najpewniej tylko rozpadem małżeństwa, bo zaczęłaby o wszystko obwiniać Benoita. Więc zaufała Thomasowi i postanowiła żyć dalej nie wiedząc wszystkiego. Nie jest to może bardzo prawdopodobne, ale z drugiej strony - nie jest też niemożliwe.

  • ilovemajkel Dobry film przesadzacie z tymi analogia..każdy film to jakaś tam fikcja.itp