Świetny choć przerażający serial. W pewnym uproszczeniu religia jako narzędzie tłamszenia narodu. Trzyma poziom ,,Opowieści podręcznej''
Ta młoda to jest cała matka. Glupio-odwazna, nie myśli o konsekwencjach, idzie w ciemno. Za to Agnes/Hannah bardziej jak Luck, odważna, ale wyważona.
Przez chwilę sądziłam, że morderstwo Becky na ojcu to mroczna fantazja Jej udręczonego umysłu...A jednak...
Ksiazka nie była jakaś wciągająca. Pewnie obejrzę z ciekawości, ale ostatni sezon 'Opowieści podręcznej' męczyłam strasznie.