Cały 4 sezon był słaby. Mam nadzieję że go tak zrobili jako zapowiedź do 5 sezonu który będzie już starym dobrym the boys.
Akurat problemem 4 sezonu nie są "lewicowe" wstawki z LGBT czy "mądrymi czarnymi", ale to że serial robi się ... nudny. Wtórność i ewidentnie brak pomysłu póki co. 3 sezon ratował Soldierboy. Może kolejne odcinki tego czymś jeszcze zaskoczą, bo póki co to jest słabo.
Rozumiem, że od początku serial miał lewackie ciągoty typu tęczowi dobrzy, prawica naziści ale to co się odwaliło w 4 sezonie przechodzi już ludzkie pojęcie. 3 sezony można było przymknąć oko na "przekaz" bo całościowo serial się bronił ale przemiana Francuzika w geja z odcinka na odcinek, zrobienie z Cyca jakiegoś...
Kilka zdań podsumowujących sezon:
Butcher/Kessler to najrozsądniejsza postać w serialu.
Drugą jest Ashley, powinna już dawno wziąć V.
Ryan to taka sama cipa, jak jego ojciec.
Starlight wygląda i zachowuje się jak idiotka
Hughie z tą swoją miną srającego kota pasuje do niej idealnie.
Gdyby Petarda i Deep...
O ile rozumiem zachwyt nad świeżym i przemyślanym pierwszym sezonem The Boys (odkrywanie chorych jazd Homelandera i tajemnic Vought, scena w samolocie itp.), o tyle dość powszechne uwielbienie dla kolejnych dwóch sezonów jest dla mnie niezrozumiałe. Czy ktoś mógłby wytłumaczyć skąd się to bierze?
Z mojej perspektywy...
Czy tylko ja mam taką zrytą banie i myślę, że muchy pojawiające się od czasu do czasu są szpiegami mrocznego cienia :D:D
Zabawne, że w serialu Amazona padają słowa, że skoro serial był drogi to musi być dobry. Ciekawe nawiązanie do pierścieni władzy.
Chyba najgorszy odcinek w historii tego serialu. Fillerskie gówno. Jak nie perypetie psa, to petardy, a na koniec pokaz drewnianej gry chłopców z Supernatural...
O ile w pierwszych sezonach obnażanie wszelkiej maści brudów wychodziło po mistrzowsku,to w 4 sezonie jedyne, co wyszło na jaw,to niemoc twórcza scenarzystów. Tak naprawdę to sezon dokończyłam tylko że względu niezmiennie genialnego AS w roli Homelandera.
Odejście producentów wykonawczych i scenarzystów:
David Reed, Rosenbaum i Monahue, którzy odegrali kluczową rolę w pierwszych trzech sezonach, nie są już zaangażowani w produkcję. Nie dali rady strawić narzucanego odgórnie tęczowego kału.
Czwarty sezon to jest nieporozumienie. Z bohaterów, którym się kibicowało zrobili kogoś, kogo nie da się w ogóle lubić. Francuza zrobili gejem, gdzie gdyby od początku nim był, nie byłoby sprawy. Ale nagle wystrzelili z tym pomysłem, ot tak sobie. Okazuje się nagle, że Starlight była w ciąży z Hughiem i dokonała...
Po 3 sezonie nie ma nic świeżego, twórcy utknęli totalnie za dużo za szybko fajnych postaci poszło do piachu. Odgrzewany niesmaczny kotlet kat 4 wszystko pomielone z ciapowatym synem homlandera
Kiepski odcinek pozbawiony sensu. Są rzeczy, które straszliwie mnie irytują i nie mają nic wspólnego szczególnie z pierwszymi sezonami "Chłopaków".
-przemieszczanie się głównych bohaterów. pamiętacie pierwsze sezony, gdzie musieli uważać jak nie wiem co, aby pozostać niezauważonymi, bo zaraz siódemka ich wytropi....