Już po 5 minutach mam ochotę rzucić ten serial w cholerę. Niesamowicie irytujący montaż. Muzyka zupełnie nie przystająca do epoki - również irytująca. Sposób wysławiania się bohaterów momentami zbyt trąci współczesnością. Chyba po prostu sięgnę po film, aby oszczędzić sobie czasu.
Po sukcesie filmu telewizyjnego "Lizzie Borden took an axe" (2014), stacja Lifetime zdecydowała się wypuścić w 2015 roku sześcioodcinkowy mini-serial dotyczący losów Lizzie Borden po procesie sądowym.
Poniżej link, w którym można przeczytać więcej informacji.